Coraz więcej sadowników zdaje sobie sprawę, że nie wystarczy już zebranie jabłek wysokiej jakości, bez możliwości ich długiego przechowywania. Często się to nie udaje, gdyż sady są źle nawożone i zebrane w nich owoce nie nadają się przechowywania, są niesmaczne i mają gorsze walory dietetyczne.

W sadach i na plantacjach roślin jagodowych, na których od lat stosowano wysokie dawki azotu, fosforu i potasu, obniża się jakość owoców i zwiększa się ich podatność na choroby przechowalnicze. Większość polskich gleb (ponad 60 proc.) ma odczyn kwaśny (pH = 4,6-5,5) i bardzo kwaśny (pH poniżej 4,5). Co najmniej 30 proc. gleb najbardziej przydatnych do upraw sadowniczych jest nadmiernie zakwaszona i przed nasadzeniem drzew powinna być zwapnowana. Przeciwdziałanie zakwaszeniu gleb jest więc jednym z najważniejszych zadań stojących dzisiaj przed sadownikami. Dawki wapna powinny być ustalane na podstawie zaleceń nawozowych ze stacji chemiczno-rolniczej na podstawie pobranych prób glebowych.

Analizy gleby są niezastąpione przy określaniu potrzeb nawożenia przed założeniem sadu czy plantacji roślin jagodowych. Określenie odczynu gleby, zawartości substancji organicznej, zasobności w makro- i mikroelementy umożliwia wprowadzenie do gleby wapnia lub nie przemieszczającego się w glebie fosforu oraz potasu (na glebach cięższych) do głębszych warstw gleby. Jest to bardzo trudne lub wręcz niemożliwe, jeżeli sad jest już założony.

Ze względu na głębokie ukorzenienie się drzew, krzewów i roślin jagodowych, próby gleby powinny być koniecznie pobierane z trzech poziomów profilu glebowego: próchnicznego, wymycia i wmycia składników pokarmowych. Wszystkie próby, które nie są pobrane z trzech poziomów, nie są próbami wiarygodnymi dla danego sadu i mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Trzeba stale zwracać uwagę na to, co się dzieje pod powierzchnią gleby, w strefie korzeni, a nie tylko nad powierzchnią, w nadziemnej części drzew.

Podstawowym źródłem składników pokarmowych dla drzew owocowych powinna być gleba, a nawożenie powinno uzupełniać tylko te składniki, których jest w glebie za mało. Przy określaniu niezbędnych dawek nawozów trzeba uwzględnić współczynniki ich wykorzystania. Część składników dostarczonych z nawozami może bowiem ulec trwałemu związaniu w glebie, wymyciu lub przemieszczeniu.

Obserwując przez ostatnie kilkanaście lat sady i plantacje, nie trudno zauważyć, że z roku na rok pojawia się na nich coraz więcej objawów niedoboru makro- i mikroelementów na blaszkach liściowych i owocach. A gdy się one pojawią na blaszkach liściowych i owocach, jest to już stan chorobowy. Dlatego wczesne analizy zawiązków owoców i owoców, wykonane na miesiąc przed ich zbiorem, umożliwiają wykrycie nieprawidłowości odżywiania i korektę nawożenia. Dojrzałe jabłka powinny w czasie zbioru zawierać odpowiednią ilość składników mineralnych na 100 g świeżej masy. Decyduje to bowiem o długości okresu ich przechowywania.

Nadmierne nawożenie potasowe prowadzi do zakłócenia pobierania wapnia przez rośliny, co objawia się występowaniem na owocach gorzkiej plamistości podskórnej jabłek. Aby temu zapobiec, należy już w 4-6 tygodni po kwitnieniu rozpocząć dokarmianie drzew wapniem, stosując, zależnie od wrażliwości odmiany na choroby, Wapnovit, Stopit, Plonochron wapniowy, Fos-Calvit lub Seniphos w 7-10 powtórzeniach. Przenawożenie potasem jest bardzo niebezpieczne dla sadów i plantacji roślin jagodowych, gdyż wpływa na wzrost niedoboru magnezu, boru i wapnia. Zbyt wysokie nawożenie potasem prowadzi do występowania charakterystycznych objawów braku magnezu na liściach, a owoce są kwaśne. Potas jest pierwiastkiem silnie antagonistycznym w stosunku do magnezu, dlatego blokuje zarówno jego pobieranie, jak i przemieszczanie się w roślinie.

Niedobór fosforu występuje na glebach ubogich, kwaśnych, nie wapnowanych, nawożonych niskimi dawkami fosforu i przy jednostronnym nawożeniu azotowym. Aby temu zaobiec, już po zakończeniu kwitnienia drzew owocowych należy je dokarmić dolistnie fosforem, stosując na przykład Fostar, Plonochron fosforowy, Alkalin PK, Fos-Calvit lub Seniphos. Nadmiar fosforu nie jest dla roślin szkodliwy bezpośrednio, ale nadmierne nawożenie doglebowe znacznie utrudnia pobieranie przez korzenie potasu, żelaza, cynku i miedzi.

Jeżeli zaobserwuje się objawy niedoboru mikroelementów na liściach, pędach, pniach i owocach, można temu zapobiec poprzez nawożenie pozakorzeniowe, czyli dokarmianie dolistne. Jego zaletą jest szybkie i oszczędne dostarczenie roślinom w okresie wegetacji składników mineralnych.

W nawożeniu wszystkich gatunków roślin obowiązuje prawo minimum, opracowane przez Justusa von Liebiga. Mówi ono, że wielkość i jakość plonów zależy od czynnika, który występuje w ilościach najmniejszych. Jeżeli więc obok wysoko dostępnych składników mineralnych jeden występuje w ilościach niedoborowych, właśnie on będzie powodował spadek plonu i pogorszenie jakości owoców.

Przy niedoborze wapnia następuje słaby wzrost systemu korzeniowego, co powoduje spadek plonów i pogorszenie jakości owoców.

Źródło: "Farmer" 06/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!