- Uwzględnialiśmy podwyżkę, ale nie spodziewaliśmy się, że wyniesie ona 15 proc. Przewidywaliśmy 10-proc. wzrost cen od początku stycznia. To spowoduje, że będziemy musieli obniżyć nasze plany o ok. 15 mln zł - powiedział Wojciech Naruć, wiceprezes spółki, w TVN CNBC.
Dodał, że spółka będzie starała się częściowo przekładać wzrost kosztów zakupu gazu na ceny produktu końcowego.

ZCh Police prowadzą z dostawcami rozmowy o obniżce cen na fosforyty.

- Jest szansa, że od II kw. być może będziemy mogli kupować fosforyty taniej niż obecnie - poinformował Naruć.

To zniwelowałoby po części efekt podwyżki cen gazu.

Naruć poinformował, że zysk spółki w tym roku będzie niższy niż w rekordowym 2011 roku.

- Nie ma jednak mowy o schodzeniu do bardzo niskich marż czy ujemnego wyniku. Tego nie zakładamy nawet w najbardziej pesymistycznym scenariuszu - poinformował wiceprezes.

Firma chce to częściowo nadrobić wyższymi wolumenami sprzedaży.

W tym roku Police nie zakładają wypłaty dywidendy.

- W kolejnych okresach będziemy myśleć, czy zysk przeznaczyć na rozwój spółki (...), czy dać propozycję podziału wśród akcjonariuszy - powiedział Naruć.

Podobał się artykuł? Podziel się!