PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Magnez i siarka to także makroskładniki

Autor: Witold Szczepaniak

Dodano: 17-04-2016 07:06

Tagi:

Wczesną wiosną nawożenie magnezem i siarką powinno być przeprowadzone przede wszystkim wtedy, gdy nawożenie jesienne było zbyt niskie lub wcale się nie odbyło. Ponadto przyjmuje się, że w początkowym okresie wiosennej wegetacji rośliny są w stanie szybciej pobrać "świeży" składnik nawozowy niż ten sam, lecz z zasobów glebowych.



Aby oziminy mogły wydać wysoki plon o dobrej jakości technologicznej, podobnie jak pozostałe rośliny uprawne potrzebują nie tylko azotu (główny składnik plonotwórczy), lecz także innych składników pokarmowych, tj. przede wszystkim fosforu, potasu, magnezu, siarki i mikroskładników. Przy czym trzeba mieć na uwadze, że azot jest składnikiem nadrzędnym, a rola pozostałych składników sprowadza się w pierwszej kolejności do zwiększenia pobierania go z gleby, a następnie do podniesienia efektywności plonotwórczej azotu, który został pobrany. Zatem działania rolnika w zakresie nawożenia rzepaku i zbóż ozimych w okresie wczesnowiosennym powinny z jednej strony skupić się na odpowiednim zastosowaniu nawozów azotowych, a z drugiej - na bilansowaniu azotu z wyżej wymienionymi składnikami. Oczywiście, część tych składników należało zastosować już przed siewem lub/i w okresie jesiennej wegetacji. Stąd też zarówno rzepak, jak i zboża ozime w okresie wiosennym wymagają przede wszystkim nawożenia siarką i mikroskładnikami, natomiast stosowanie pozostałych składników pokarmowych, tj. fosforu, potasu i magnezu odbywa się głównie w okresie jesiennym. Wczesną wiosną nawożenie tymi składnikami powinno być przeprowadzone przede wszystkim wtedy, gdy nawożenie jesienne nie odbyło się lub jeśli było zbyt niskie.

W niektórych gospodarstwach standardowo stosuje się system dawek dzielonych, tj. w okresie jesiennym przeprowadza się nawożenie podstawowe, a na wiosnę nawożenie uzupełniające danym składnikiem pokarmowym. Celem takiego postępowania jest z jednej strony ograniczenie ewentualnych strat składników podatnych na wymywanie w okresie zimowym (w pierwszej kolejności dotyczy magnezu, a następnie potasu), a z drugiej pobudzenie roślin do szybkiej regeneracji po zimie. Przyjmuje się, że w początkowym okresie wiosennej wegetacji rośliny są w stanie szybciej pobrać "świeży" składnik nawozowy niż ten sam, ale z zasobów glebowych.

MAGNEZ

Jeśli chodzi o stosowanie wymienionych składników pokarmowych, to bardzo często pomija się nawożenie roślin ozimych magnezem w okresie jesiennym. Może mieć to zastosowanie tylko w przypadku gleb charakteryzujących się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny magnez (tabela 1). Wynika to między innymi z tego, że składnik ten - jak już wspomniano - w sprzyjających warunkach (duża ilość opadów), szczególnie na glebach lekkich może zostać wymyty poza system korzeniowy roślin. Poza tym bierze się pod uwagę również to, że szybko działające nawozy magnezowe zawierają łatwo dostępną siarkę. Stąd też bardzo często przesuwa się stosowanie ich na wiosnę, aby przeprowadzić nawożenie dwukierunkowe, tj. magnezem i siarką. Tym bardziej że rośliny ozime większość potrzeb pokarmowych względem zarówno tych, jak i innych składników pokarmowych muszą zrealizować w okresie wiosennej wegetacji. W zaistniałej sytuacji nawożenie wiosenne magnezem ma charakter nawożenia podstawowego, zatem tym staranniej trzeba je zaplanować. Przystępując do pogłównego nawożenia ozimin magnezem, należy przeprowadzić analizę niżej przedstawionych zagadnień, gdyż bez szczegółowego rozpoznania warunków nawożenia we własnym gospodarstwie nie ma możliwości prawidłowego ustalenia dawki, a co się z tym wiąże - wykonania racjonalnego nawożenia. Zatem nawożenie roślin ozimych magnezem powinno być przeprowadzone w oparciu o:

potrzeby pokarmowe uprawianej rośliny;

zasobność gleby w przyswajalne formy magnezu;

wartość nawozową resztek roślinnych, słomy, obornika lub innych nawozów naturalnych i organicznych, które zastosowano bezpośrednio przed siewem lub pod ich przedplon;

warunki pobierania magnezu z gleby (kategoria agronomiczna gleby, odczyn, struktura itp.);

nawożenie wykonane w okresie przedsiewnym.

Potrzeby pokarmowe uprawianej rośliny ustala się, mnożąc tzw. pobranie jednostkowe składnika (przykładowo pobranie Mg w kg/t nasion + odpowiednią masę słomy - tabela 2) razy zakładany plon. Przykładowo, gdy chcemy uzyskać 4 t nasion rzepaku z ha, to potrzeby pokarmowe dla magnezu wynoszą ok. 26 kg Mg. Przy czym, jak wynika z danych zamieszczonych w tabeli 2, rośliny aby wydać plon w tej samej wysokości, mogą pobrać różne ilości składnika. Wynika to zarówno z warunków glebowo-klimatycznych, w jakich są uprawiane, jak i z rozwoju łanu w trakcie wegetacji. W praktyce, sporządzając bilans nawozowy i określając potrzeby pokarmowe roślin, należy unikać wartości skrajnych, gdyż w ten sposób znacząco zwiększamy zarówno ryzyko niedożywienia roślin, jak i ich przenawożenia.

Po określeniu zapotrzebowania rośliny na magnez, a przed przystąpieniem do nawożenia pogłównego w dalszym etapie postępowania, należy zastanowić się, jaka będzie dostępność tego składnika z gleby, która wynika zarówno z jej zasobności (na którą składają się składniki z rodzimych zasobów glebowych oraz zastosowanego nawożenia w okresie przedsiewnym), jak i z warunków pobierania tego pierwiastka.

Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują na fakt, że potrzeby pokarmowe analizowanych roślin w przypadku magnezu znajdują się na zbliżonym poziomie (oczywiście, gdy założymy wysokie plony zbóż). Fakt ten rzutuje na warunki, w jakich powinny być one uprawiane. Przyjmuje się, że gleby średnie i ciężkie przeznaczone pod uprawę rzepaku i wysoko plonujących zbóż powinny charakteryzować się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny magnez. Natomiast gleby lekkie powinny charakteryzować się zasobnością na pograniczu średniej i wysokiej. Jeżeli gleby mają taką zasobność, to aby uzyskać wysokie plony analizowanych roślin, należy zastosować nawożenie w granicach 50-75 proc. ich potrzeb pokarmowych. Natomiast w sytuacji, gdy zawartość magnezu nieznacznie przekracza niski poziom zasobności (znajduje się w dolnych granicach zasobności średniej), dawka zastosowanego składnika w nawozach mineralnych przy braku nawożenia organicznego lub naturalnego powinna być równa potrzebom pokarmowym. Gdy gleba cechuje się niższą zasobnością, konieczne jest zwiększenie nawożenia, które ma na celu zarówno pokrycie potrzeb pokarmowych, jak i w dłuższym okresie podniesienie zasobności gleby do wartości średnich. Przy czym powinno być ono tak wyliczone, aby gleba charakteryzowała się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalne składniki w momencie, gdy na polu będzie uprawiana roślina o wysokich wymaganiach względem magnezu, przykładowo burak cukrowy czy wysoko plonujący rzepak. Natomiast w przypadku, gdy charakteryzuje się ona zasobnością powyżej średniej (gleby średnie i ciężkie), wskazane jest ograniczenie nawożenia mineralnego lub nawet zaniechanie go. Przy czym zaniechanie należy rozważać tylko w przypadku zasobności bardzo wysokiej. A nawet wtedy bezpieczniejsze jest zastosowanie tzw. nawożenia startowego, tj. wprowadzenie niewielkiej ilości składnika w celu dobrego odżywienia roślin w początkowym okresie ich wzrostu.

Sporządzając bilans nawozowy, nie można pominąć ilości pozostawionych przez rośliny przedplonowe resztek roślinnych i zastosowanych nawozów naturalnych. Ilość magnezu, która uwalnia się do gleby z nawozów organicznych i naturalnych (słoma, obornik itp.), można rozpatrywać zarówno w członie zmianowania (przykładowo: rzepak-pszenica), jak i całym płodozmianie. Rozpatrując ten składnik w członie zmianowania, trzeba mieć na uwadze, że w pierwszym roku po wprowadzeniu nawozów dostępne dla roślin jest 30-50 proc. magnezu, podczas gdy w całym płodozmianie wartość ta zwiększa się do 60-75 proc. Wyższe wartości wykorzystania w pierwszym roku dotyczą nawozów naturalnych (obornik, pomiot ptasi, gnojowica), mniejsze - nawozów organicznych (słoma). W praktyce bardzo często zarówno rzepak, jak i zboża ozime są uprawiane w drugim roku po nawożeniu obornikiem lub gnojowicą. W takiej sytuacji można przyjąć, że z nawozów tych uwolni się do gleby 10-20 proc. składników z ogólnej puli, która została wprowadzona. W celu określenia przybliżonej ilości dostępnego magnezu z ww. nawozów można posłużyć się wartościami zamieszczonymi w tabeli 3.

Przy ustalaniu potrzeb nawozowych równie ważne, jak wyżej wymienione czynniki, jest rozpoznanie warunków pobierania składników z gleby. Mianowicie w praktyce możemy spotkać się z sytuacją, że pomimo "obfitego" nawożenia rośliny wykazują niedobór magnezu. Przykładowo może to mieć miejsce, gdy oziminy uprawiamy na glebie kwaśnej lub o złej strukturze. Wymienione czynniki ograniczają pobieranie tego składnika poprzez niekorzystny wpływ na rozwój systemu korzeniowego, a trzeba mieć na uwadze, że słabo przerośnięta gleba korzeniami to mniej składników dostarczanych do rośliny. Generalnie zarówno rzepak, jak i zboża powinny być uprawiane na glebach o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego (wskazane jest pH w zakresie 6,0-7,0). Obowiązuje zasada, że im cięższa gleba, tym wyższa wartość pH w podanym zakresie. Przy czym ze zbóż ozimych największe wymagania dotyczące odczynu ma jęczmień, a najmniejsze żyto. Poza tym trzeba mieć na uwadze, że mikroorganizmy glebowe, odpowiedzialne za mineralizację materii organicznej, najlepiej rozwijają się w glebach o odczynie obojętnym, a nawet zasadowym. Stąd też jeśli rzepak czy zboża uprawiamy na glebach kwaśnych w bilansie nawozowym, to trzeba znacząco ograniczyć dopływ składników z zastosowanych resztek roślinnych i nawozów naturalnych.

Jak wynika z powyższego, przeprowadzenie nawożenia ozimin magnezem wcale nie jest łatwe, gdyż aby zrobić to dobrze, trzeba przeprowadzić złożoną analizę bilansową z dokładnym uwzględnieniem warunków gospodarowania. Jednocześnie należyt mieć na uwadze fakt, że aby nawożenie wiosenne było efektywne, to powinno być zastosowane w nawozach szybko działających (rozpuszczalnych w wodzie) odpowiednio wcześnie, gdyż składnik ten ze względu na jego wagę rośliny powinny mieć do dyspozycji od samego początku w iosennej wegetacji.

SIARKA

Jak już wspomniano, podstawowym składnikiem drugoplanowym, który zawsze należy stosować w okresie wiosennym w uprawie ozimin, jest siarka. Wynika to z tego, że siarka siarczanowa (SO4-2), która jest pobierana przez rośliny z roztworu glebowego, stosunkowo dobrze przemieszcza się w głąb gleby. Stąd też przy jesiennej aplikacji łatwo rozpuszczalnych nawozów zawierających siarkę siarczanową, przykładowo kizerytu, trzeba mieć na uwadze, że w sprzyjających warunkach (długa wilgotna jesień, a także bezmroźna zima z dużą ilością opadów) może zostać ona wymyta poza system korzeniowy roślin. Zatem w takiej sytuacji siarkę należy zbilansować, przykładowo stosując uzupełniające nawożenie kizerytem lub przy okazji nawożenia azotem (na rynku znajduje się szereg nawozów azotowych zawierających siarkę). Jest to bardzo ważne, gdyż siarka podobnie jak magnez bierze aktywny udział w kontroli gospodarki azotowej rośliny (poza tym ma wiele innych funkcji). Odpowiedzialna jest zarówno za pobieranie tego pierwiastka, jak i za przetwarzanie już pobranego azotu w plon. Zatem dobre odżywienie roślin siarką gwarantuje dobre wykorzystanie tego składnika z zastosowanych nawozów azotowych, a także wysokie plony o dobrej jakości technologicznej. Warto przypomnieć, że w dwóch ostatnich latach, pomimo iż szczególnie w roku minionym nie do końca sprzyjały warunki pogodowe (susza praktycznie wystąpiła na terenie całego kraju), to rolnicy generalnie uzyskiwali wysokie plony ziarna pszenicy ozimej. Niemniej stosunkowo często nie do końca mogli być zadowoleni, gdyż odznaczało się ono niską zawartością białka. Przy czym trzeba zaznaczyć, że na plantacjach prawidłowo nawożonych siarką zawartość białka w ziarnie znajdowała się na zdecydowanie wyższym poziomie (białko znajdujące się w ziarnie pszenicy składa się między innymi z aminokwasów siarkowych, których powstawanie jest uzależnione od odżywienia roślin siarką).

Przystępując do nawożenia tym składnikiem, należy uwzględnić to, że rzepak ma zdecydowanie wyższe potrzeby pokarmowe, jeśli chodzi o siarkę, niż zboża ozime (tabela 4). W praktyce dawka siarki zależy przede wszystkim od dawki azotu. W zależności od jej dostępności z gleby (gleby zasobne w próchnicę dostarczają większe ilości siarki) dawka siarki w uprawie rzepaku powinna kształtować się w zakresie 1/3-1/5 dawki azotu, natomiast w uprawie zbóż 1/6-1/8. W praktyce nawożenie siarką wykonuje się przy okazji nawożenia innymi składnikami pokarmowymi, głównie azotem, magnezem i potasem. Wynika to z faktu, że nawozy, które zawierają te składniki, mogą zawierać również łatwo dostępną siarkę (SO4-2), którą należy stosować w oziminach w okresie wiosennym. Ważne jest również to, aby rośliny miały ten składnik do dyspozycji podobnie jak magnez również od początku wiosennej wegetacji (wynika to z roli siarki, o czym wspomniano powyżej). Zatem nawozy zawierające ten składnik należy stosować na przedwiośniu (dotyczy nawozów magnezowych i potasowych), natomiast wprowadzając siarkę do gleby przy okazji nawożenia azotem w przypadku rzepaku całość, a w przypadku zbóż przynajmniej część składnika należy zastosować w pierwszej dawce.

Reasumując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że rola magnezu i siarki w okresie wczesnowiosennym jest nie do przecenienia. Magnez bierze udział w tak podstawowych procesach, jak fotosynteza (jest częścią składową chlorofilu, tj. zielonego barwnika niezbędnego do tego, aby zachodziły procesy życiowe w roślinie) czy też transport asymilatów i późniejsze ich przemiany (bierze on udział w blisko połowie znanych reakcji przemiany materii w organizmie). Poza tym magnez wraz z siarką stanowi aktywator procesów odpowiedzialnych za pobieranie innych składników mineralnych przez rośliny z gleby. Między innymi składniki te decydują o pobieraniu, a następnie "przetwarzaniu" azotu w plon nasion/ziarna, przez co wpływają na efektywność nawożenia tym składnikiem.

Artykuł ukazał się w marcowym numerze miesięcznika "Farmer"

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.198.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!