Wczesne - na rozwijającą się rozetę, podanie mikroelementów powoduje wzrost aktywności fizjologicznej roślin, co ma oczywisty wpływ na ich dalszy wzrost i rozwój, a w konsekwencji plon nasion. Należy też pamiętać, że wiosenne ożywienie wegetacyjne rzepaku ozimego dokonuje się w warunkach jeszcze niskich temperatur dobowych. Pobieranie składników mineralnych drogą korzeniową jest w tych warunkach bardzo utrudnione i może prowadzić do okresowych niedoborów magnezu, siarki i boru, a nawet makroelementów, jak chociażby fosforu.

Szacuje się, że dwukrotnie przeprowadzone dokarmianie nalistne (na rozetę i w fazie pąkowania) powoduje wzrost plonu o co najmniej 10 proc. Powtarzanie zasilania ma szczególne znaczenie w odniesieniu do składników, które słabo przemieszczają się w roślinie, a takim jest chociażby bor.

Wiosenne nawożenie nalistne należy traktować jako zabieg profilaktyczny i przeprowadzać go, nie czekając na wystąpienie objawów niedoboru. Pojawienie się ich jest równoznaczne z obniżką plonu, bowiem już dużo wcześniej doszło do spowolnienia aktywności fizjologicznej roślin.

Biorąc pod uwagę aktualną cenę skupu nasion rzepaku, koszt wiosennego zastosowania nawozów mikroelementowych jest bardzo niski. Prześledźmy to na przykładzie kilku krajowych, bardzo popularnych nawozów specjalistycznych: Ekolist Mikro RB, Insol 5, Plonvit R. Wszystkie są "koktajlami" zawierającymi szereg składników. Najuboższy w nie jest Insol 5. W odróżnieniu od dwóch pozostałych nie zawiera azotu i siarki. Nie przekłada się to na cenę. Wśród porównywanych produktów cena litra tego nawozu jest najwyższa. Ze względu na wysokość zalecanej dawki przy pierwszym zasilaniu, koszt jego zastosowania na ha nie jest jednak wysoki i nie przekracza 10 zł. Z odwrotną sytuacją spotykamy się w przypadku nawozu Plonvit R. Jego skład uwzględnia siarkę i azot, przy czym tego ostatniego pierwiastka jest bardzo dużo, bo aż 15 proc. wagowych. Gdy chodzi o cenę, to jego litr jest tańszy od Insolu 5, ale ze względu na polecaną dawkę, koszt zasilenia ha rzepaku jest znacznie wyższy. Należy jednak uczciwie przyznać, że jego wysokość jest uzasadniona bogatym składem.

Najtańszy jest uzupełniający zestawienie Ekolist Mikro RB. W jego składzie, podobnie jak u poprzednika, obecna jest siarka i azot, ale tej jest znacznie mniej, bo tylko 4 proc. Producent wprowadził ten składnik bardziej z myślą zwiększenia przyswajalności pozostałych pierwiastków z nawozu (azot maceruje kutikulę na liściach, zwiększając przez to wielkość i skracając czas przenikania przez skórkę), niż zaopatrzenia rzepaku w ten składnik.

Podsumowując, koszt zasilenia ha rzepaku jednym z tych nawozów, to wydatek niecałych (aż!) 8 do 17 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!