Dla rolników, których grunty znalazły się w granicach OSN stanowi to znaczne utrudnienie w gospodarowaniu i podnosi koszty produkcji.

Wyznaczenie na terenie kraju OSN jest realizacją tzw. dyrektywy azotanowej UE. Chodzi o tereny szczególnie narażone na zanieczyszczenie środowiska azotanami pochodzącymi z działalności rolniczej, przede wszystkim z nawożenia. w Polsce wyznaczono 19 OSN, z czego cztery w regionie kujawsko-pomorskim.

- W wyniku działań podjętych przez wojewodę do tej pory udało się zredukować powierzchnię obszarów szczególnie narażonych z 629,6 tys. ha do 210,7 tys. ha, czyli o 66 proc. pierwotnej propozycji - poinformował Bartłomiej Michałek, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego.

Tym samym z ponad 1,036 mln ha użytków rolnych w województwie kujawsko-pomorskim w granicach OSN wynosi niespełna 211 tys. ha, co stanowi 20,3 proc. użytków. "Zdajemy sobie sprawę, że to jeszcze budzi zastrzeżenia ze strony rolników i organizacji rolniczych" - dodał rzecznik.

Dla poszczególnych OSN opracowano programy naprawcze, zmierzające do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska azotanami. Zawierają one obowiązkowe zalecenia dla gospodarstw rolnych, dotyczące np: okresów, w których nie wolno stosować nawozów, nawożenia na glebach położonych na stromych zboczach, nawożenia na glebach rozmiękłych, zalanych wodą, zamarzniętych lub pokrytych śniegiem, nawożenia w pobliżu cieków i zbiorników wód powierzchniowych, magazynowania nawozów naturalnych czy dawek i sposobów nawożenia.

Każdy rolnik na obszarach zaliczonych do OSN musi także przynajmniej raz na cztery lata przejść obowiązkowe szkolenie w zakresie kodeksu dobrej praktyki rolniczej, ochrony wód przed zanieczyszczeniami pochodzenia rolniczego lub realizacji programów działań na OSN. Na takich szkoleniach rolnicy otrzymują zaświadczenia o uczestnictwie, które trzeba przechowywać do kontroli, np. Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

Rolnicy kilka razy w ciągu roku protestowali w Bydgoszczy i domagali się zaniechania planów powiększania OSN oraz radykalnego zmniejszenia powierzchni już wyznaczonych. Apel w tej sprawie skierował do wojewody także Zarząd Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej.