Wadą tradycyjnego mocznika jako nawozu azotowego, są duże - dochodzące nawet do 30 proc., straty azotu do atmosfery w sytuacji, gdy nie został on wymieszany z glebą. Zjawisko to zachodzi szczególnie intensywnie w warunkach niedoboru wody i wysokich temperatur. Można temu przeciwdziałać wprowadzając do nawozu inhibitor, który spowolni tempo przemian azotu. Wyjściowo azot w moczniku występuje w formie związku organicznego - dwuamidu kwasu węglowego - CO(NH2)2 , który w glebie przechodzi w dostępną dla roślin formę amonową, a następnie azotanową. Pierwszy etap przemian odbywaja się z udziałem enzymu - ureazy. Związek ten powszechnie występuje w glebie. Jeżeli część jego ilości zostanie okresowo zablokowana, to tempo przemian mocznika spada. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ w trakcie przekształceń azotu od formy amidowej do amonowej, pierwiastek ten okresowo jest obecny w glebie w postaci gazowej - amoniaku (NH3), łatwo ulatniajacej się do atmosfery. Dopiero po uwodnieniu i przejściu w formę amonową (NH4), jest on bardziej stabilny w glebie.

Firma Keytrade Polska rozpoczęła niedawno krajową produkcję mocznika z inhibitorem ureazy. Na naszej konferencji zaprezentowała  wyniki doświadczeń wykonanych przez IUNG w Puławach, oraz Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach. Potwierdzają one niższe straty azotu do atmosfery po zastosowaniu mocznika z inhibitorem ureazy. Z badań tych wynika, że dzięki ograniczeniu strat gazowych azotu, moNolith46 zastosowany powierzchniowo (bez wymieszania z glebą) udostępnia roślinom tyle samo azotu, co saletra amonowa. Podobał się artykuł? Podziel się!