- Uchwała, jaką podjęli akcjonariusze Tarnowa (chodzi o przejecie Puław) osłabia zdolność wrogiego przejęcia którejś z firm. Chodzi zwłaszcza o Tarnów, gdzie po konsolidacji wzrósłby udział akcjonariatu państwa - podkreśla Grad.

Kto mógłby chcieć kupić ZA Tarnów?

- Z pewnością sytuację w Tarnowie analizują Rosjanie z Acronu. Już obecnie są znaczącym akcjonariuszem. Nie da się wykluczyć innych chętnych - przyznaje były minister.

Zarówno Puławy jak i Tarnów stały się celem wrogiego przejęcia. Pierwszymi zainteresowany był Synthos, drugie chciał kupić Acron.

Mimo że oba wezwania zakończyły się fiaskiem, to zwłaszcza Tarnów (ze względu na mniejszościowy udział Skarbu Państwa w akcjonariacie) jest potencjalnym łatwym celem.

Tymczasem spółki chemiczne odgrywają ogromną rolę w gospodarce. Z jednej strony są znaczącymi konsumentami gazu, z drugiej dają miejsca pracy tysiącom ludzi, po trzecie są kluczowymi firmami dla branży rolniczej i żywnościowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!