Bor jest jednym z najbardziej deficytowych pierwiastków w polskich glebach. Szacuje się, że 75 proc. gruntów użytkowanych rolniczo odznacza się niską zawartością boru przyswajalnego w glebie. To jest szczególnie niekorzystne dla buraka cukrowego. Gatunek ten odznacza się bardzo dużymi wymaganiami względem tego mikroelementu. W przypadku tej uprawy nie wystarcza nawożenie doglebowe czy to w formie obornika, czy nawozów mineralnych stosowanych przedsiewnie. Dodatkowo pierwiastek ten szczególnie mocno jest narażony na uwstecznianie oraz wypłukiwanie. Między innymi z tych powodów (więcej argumentów podajemy w ramce) w trakcie trwania wegetacji burak cukrowy musi być stale dokarmiany borem. Najefektywniejszym sposobem na dostarczenie tego pierwiastka roślinom jest nawożenie nalistne i zabiegi takie przyjmuje się już za standard w agrotechnice tej uprawy.

WYRAŹNE OBJAWY NIEDOBORU

Objawy niedoboru boru występują najczęściej na glebach świeżo wapnowanych i ubogich w próchnicę. Potęgują je okresy suszy, ale też okresy chłodnej i deszczowej pogody. Podobnie jak w przypadku pozostałych pierwiastków deficyt tego powoduje silne zakłócenia procesów biologicznych zachodzących w roślinie. Następuje zahamowanie wzrostu i obumieranie stożków wzrostu zarówno organów nadziemnych, jak i korzeni. W przypadku buraka cukrowego początkowe objawy niedoboru boru mogą być widoczne już w czerwcu w postaci zgorzeli liści sercowych. Wówczas młode liście rośliny są nienormalnie poskręcane i skędzierzawione, brunatnieją i ostatecznie zamierają. Zaniedbania popełnione w początkowym okresie wegetacji (brak aplikacji borem) skutkują wystąpieniem silnych niedoborów w lipcu i sierpniu, a wtedy straty w plonie są już nieodwracalne. We wrześniu/październiku nawet na pozór dobrze odżywione rośliny także mogą wykazywać niedobór boru. Wystarczy u schyłku ich wegetacji ogłowić je z liści i przyjrzeć się korzeniom. Pęknięcia, jamy w korzeniach, które dodatkowo wtórnie mogą być zaatakowane przez choroby korzenia, to między innymi konsekwencja niewystarczającego odżywienia roślin borem.

PRZYNAJMNIEJ DWIE APLIKACJE NALISTNE

Należy pamiętać, że pobrany bor właściwie nie przemieszcza się w roślinie. W związku z tym, aby młode przyrosty nie cierpiały na jego niedobór, musi on być dostarczany roślinie kilkakrotnie. Dzięki temu nowe przyrosty nie będą odczuwały jego niedoboru.