Rolnictwo jest tą gałęzią gospodarki, która w bezpośredni sposób zależna jest od warunków pogodowych. To rolnik jako pierwszy boryka się ze skutkami ekstremalnych warunków pogodowych. Jednym z negatywnych skutków obserwowanych zmian klimatu są właśnie występujące coraz częściej niedobory wody i co się z tym wiąże - susze. W ostatnich latach coraz częściej pojawia się w polskim rolnictwie problem strat w plonach z powodu suszy.

WODA - PROBLEM CORAZ WIĘKSZY

Wiadomo, że woda i jej zasoby to jeden z podstawowych czynników warunkujących produkcję rolniczą. O suszy rolniczej (agrometeorologicznej) mówimy, kiedy to z powodu niedostatecznej ilości wody występują straty w plonach roślin uprawnych. W Polsce w ostatnich latach opady atmosferyczne w okresie wiosny i początku lata nie są wystarczające, ponieważ przy wysokiej temperaturze powietrza następuje duże parowanie z powierzchni gleby i łanu. Wiosna to okres silnego wzrostu roślin i ich dużego zapotrzebowania na wodę, a wysokie parowanie sprawia, że jest mniej wody dostępnej dla roślin.

Średnia roczna suma opadu atmosferycznego dla obszaru Polski wynosi ok. 600 mm. Największe sumy opadu atmosferycznego notowane są na południu kraju, w rejonach podgórskich - jest to powyżej 800 mm. W obszarach górskich sumy opadu przekraczają nawet 1000 mm. W pasie wyżyn oraz na północy suma opadu waha się od 550 do 650 mm. To optymalna wielkość do prowadzenia produkcji rolniczej przy odpowiednim rozkładzie w ciągu roku. Najmniejsze sumy opadu atmosferycznego występują na Kujawach i w Wielkopolsce, czyli na terenach, gdzie rolnictwo jest ważną gałęzią gospodarki. Na tych obszarach sumy opadu atmosferycznego wynoszą od 450 do 550 mm. W ostatnich latach obserwujemy spadek sumy opadów w okresie wiosny i lata oraz wzrost w okresie jesienno-zimowym, co jest zjawiskiem niekorzystnym dla produkcji roślinnej.

Do określania suszy rolniczej wykorzystywany jest wskaźnik klimatycznego bilansu wodnego (KBW). Jest to różnica pomiędzy sumą opadu atmosferycznego a wielkością parowania z powierzchni gleby i roślin. Ujemny wskaźnik KBW oznacza, że rośliny odczuwają stres z powodu braku dostatecznej ilości wody. Analizując rozkład przestrzenny klimatycznego bilansu wodnego w okresie wegetacyjnym (od kwietnia do września), można dostrzec, że najniższy wskaźnik KBW jest w rejonie Wielkopolski (poniżej -250 mm) oraz w pasie nizin polskich (pomiędzy -250 a -200 mm). Wielkopolska jest więc najbardziej narażona na starty suszowe. Na północ i południe od tego rejonu wskaźnik KBW wzrasta i na północy osiąga wartości w przedziale od -150 do -100 mm. W rejonach podgórskich wartości KBW wahają się w przedziale od -100 do -50 mm, natomiast w pasie gór wskaźnik KBW jest dodatni i wynosi powyżej 50 mm.