Nawóz azotowy w formie płynnej jest tańszy niż w stałej, a jego wykorzystanie przez rośliny bardzo wysokie. Ma on jednak także takie cechy, które sprawiają, że nawozy azotowe w formie stałej są wciąż bardziej popularne.

Co kusi?

Porównując cenę czystego azotu w nawozach azotowych okazuje się, że w rsm jest ona najniższa. Jednak nie tylko ten argument skłania „dużych” do korzystania z tego nawozu. W porównaniu z formami stałymi rsm jest nawozem skuteczniejszym, co potwierdzone zostało badaniami przeprowadzonymi przez IUNG w Puławach. Jest on dostępny dla roślin w prawie każdych warunkach siedliskowych. Rosnąca popularność rsm wynika także z bardziej precyzyjnej techniki rozprowadzania azotu po polu. Podawanie go roślinom w ten sposób jest obecnie najdoskonalszym sposobem równomiernej aplikacji.

RSM – co to takiego?

Rsm jest fizyczną mieszaniną wodnych roztworów saletry amonowej i mocznika. Połowa zawartego w nim azotu ma formę amidową, 25 proc. postać amonową, a 25 proc. azotanową (saletrzaną). Dzięki temu system korzeniowy roślin może korzystać z azotu o zróżnicowanej ruchliwości i dostępności. Dzięki temu nie ma okresowego nadmiaru i następującego później niedoboru azotu. Jest on pobierany przez rośliny z charakterystyczną dla danego gatunku częstotliwością i intensywnością. To dlatego stopień wykorzystania azotu z tego nawozu jest tak wysoki.

Rsm służy do nawożenia przedsiewnego i pogłównego. Stosowanie przedsiewne nie nastręcza problemów. Więcej komplikacji jest przy stosowaniu pogłównym. Są one spowodowane koniecznością wyposażenia opryskiwacza w dodatkowy sprzęt oraz precyzją w wykonywaniu samego zabiegu nawożenia.

Produkowane są trzy rodzaje roztworu, które różnią się między sobą właściwościami fizycznymi, zawartością azotu i wody: RSM-28, RSM-30, RSM-32. W sprzedaży jest także RSM + S 27/3, zawierający 27 proc. wagowych azotu i 3-proc. dodatek siarki. Jest to nawóz bardziej specjalistyczny, wykorzystywany przede wszystkim w uprawach rzepaku ozimego, choć z powodzeniem i korzyścią dla plonu można stosować go także w zbożach.