Zawartość mikroelementów w glebie jest bardzo zróżnicowana. Jony cynku, żelaza manganu czy miedzi często przechodzą w nieprzyswajalne, trudno rozpuszczalne kompleksy lub są wymywane w głąb gleby. Objawem niedoboru są wówczas chlorozy liści oraz deformacje wierzchołków pędów.

W okresie letnim niedobór mikroelementów jest częstym problemem występującym głównie u roślin ozdobnych i sadowniczych. Kiedy nie jest możliwe nawożenie doglebowe i odżywienie roślin mikroelementami, niezastąpione jest wówczas interwencyjne dokarmianie nawozami chelatowymi.

Chelaty to połączenie kationów metalu (Fe, Mn, Zn, Cu) z nośnikiem chelatora. Pierwiastek otoczony przez nośnik nie uwstecznia się, nie w chodzi w trudno rozpuszczalne kompleksy i jest łatwo przyswajalny przez rośliny. Chelaty mają za zadanie ułatwić uwalnianie mikroskładników oraz wspomaganie ich przyswajanie przez błony komórkowe.

W rolnictwie dopuszczonych jest kilka związków chelatujących m.in. EDTA, DTPA, IDHA, HBED. Na rynku dostępne są nawozy zawierające pojedyncze składniki z nośnikiem, nawozy zawierające chelaty i składniki nieschelatowane np. z wapniem, magnezem, borem, molibdenem, kobaltem lub NPK. Są one bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie i skutecznie likwidują objawy niedoboru mikroelementów.

Bywa, że po pobraniu jonów przez roślinę nośniki pozostają w glebie. Ulegają bardzo powolnemu rozkładowi mikrobiologicznemu i mogą też wchodzić w kompleksy z metalami ciężkimi, np. z ołowiem. Najbardziej odporne na rozkład są nośniki EDTA i DTPA. Biodegradowalnym chelatem jest IDHA. Nawozy chelatowe należy dawkować według zaleceń producenta uwzględniając warunki pogodowe i termin nawożenia. Polecane jest nawożenie dolistnie lub na zasadzie fertygacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!