PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nawożenie dolistne mikroelementami

Nawożenie dolistne  mikroelementami

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 02-05-2015 08:00

Jeśli chcemy, żeby efektywność nawożenia azotem była w pełni wykorzystana, musimy rośliny dokarmić mikroelementami. Najszybciej działającymi będą dolistne nawozy mikroelementowe.



Do grupy niezbędnych mikroelementów w żywieniu roślin zalicza się następujące pierwiastki: bor (B), kobalt (Co), miedź (Cu), żelazo (Fe), mangan (Mn), molibden (Mo), cynk (Zn). Bez nich rośliny nie wykorzystają efektywnie azotu, potasu, fosforu i innych składników pokarmowych. Są one aktywatorami enzymów w wielu procesach biochemicznych. Mikroelementy, choć pobierane w niewielkich ilościach - kilku gramów, uczestniczą w wielu reakcjach metabolicznych: odpowiadają za proces fotosyntezy, kontrolują gospodarkę azotową, funkcjonowanie układów hormonalnych oraz odporność roślin na patogeny. Mikroelementy spełniają zatem w roślinie ważne funkcje i żaden pierwiastek nie może być zastąpiony przez inny. W przypadku niedoboru któregoś z nich następuje zakłócenie procesów metabolicznych, w tym fotosyntezy, rośliny stają się podatne na niekorzystne warunki otoczenia, co w konsekwencji rzutuje na obniżenie wysokości i jakości plonów.

Zasoby naturalne mikroskładników w glebach są przeważnie niewielkie i zazwyczaj też niewystarczające na pokrycie potrzeb pokarmowych roślin. Z badań i analiz Stacji Chemiczno-Rolniczych oraz IUNG-PIB wynika, że w skali kraju występuje bardzo duży procent gleb z niedoborem boru, ok. 75 proc., 40 proc. jest ubogich w miedź, 20 proc. w molibden i ok. 10 proc. w cynk i mangan. Wpływ na dostępność makro- i mikroelementów ma odczyn gleby. Stąd tak istotne jest badanie pH oraz zasobności gleby, co powinno mieć miejsce zwłaszcza w gospodarstwach, w których nie stosuje się nawożenia organicznego. Tam, jeśli zaopatruje się rośliny w podstawowe makroskładniki w postaci nawozów mineralnych, nie można zapomnieć o mikroelementach. Niedobór mikroelementów może zaburzyć istotne procesy życiowe roślin, a wprowadzone makroelementy w nawozach nie będą mogły być pobrane przez rośliny i wykorzystane w dostateczny sposób. Ponadto system korzeniowy roślin nie zawsze jest na tyle sprawny, aby dostarczyć odpowiednią ilość składników w krytycznych fazach wzrostu. Dlatego w intensywnej technologii uprawy, która jest nastawiona na wysokie plony, stosuje się profilaktyczne nawożenie mikroelementowe, nieprzekraczające 50-proc. zapotrzebowania roślin. Nawożąc dolistnie, wprowadza się małe dawki mikroelementów, które roślina jest w stanie pobrać jednorazowo. Najbardziej efektywne pod względem plonotwórczym jest dokarmianie w okresach intensywnego tworzenia się biomasy oraz organów generatywnych (z pominięciem okresu kwitnienia). Zabiegi powinno wykonywać się 2-3-krotnie w okresie wegetacji właśnie, ze względu na małe dawki mikroskładników podczas jednego zabiegu. Konieczne jest nawożenie mikroelementami, jeśli bilans wskazuje uzupełnienie braków lub na roślinach występują objawy niedoborów składników.

Decydując się na nawożenie dolistne, trzeba wziąć pod uwagę, że nie poprawi ono stanu zasobności gleb w mikroskładniki. Jest to jednak dobre rozwiązanie na dostarczenie mikroelementów do roślin i wykorzystując tę formę nawożenia, można całkowicie pokryć zapotrzebowanie roślin na mikroelementy. Ponadto nawozy aplikowane dolistnie cechuje względnie duża szybkość ich działania. Podany mikroelement w nawozie dolistnym w czasie wegetacji roślin jest szybko wykorzystywany. Tę formę nawożenia zaleca się w sytuacji utrudnionego pobierania składnika z gleby, nawet przy średniej czy wysokiej zasobności w glebie, m.in. w czasie suszy czy przy wysokim pH gleby, gdzie większość mikroelementów jest dla roślin niedostępna. Zaleca się również w intensywnych technologiach, przy oczekiwanych dużych plonach, w okresach intensywnego wzrostu zbóż, kiedy rośliny wykazują zwiększone zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Z uwagi na to, że mikroskładniki z nawozów dolistnych są szybciej dostępne dla roślin, zaleca się dokarmiać rośliny dolistnie nawozami mikroelementowymi prewencyjnie, aby nie dopuścić do wystąpienia braków niezbędnych mikroelementów w roślinie, gdzie ich niedobór rzutuje na plon.

Mikroelementy mimo że występują w niewielkich ilościach, średnio od 01 do 100 mg/kg, to spełniają w roślinach istotne funkcje, np. mangan aktywuje kilka enzymów odpowiedzialnych za rozpad węglowodanów i razem z żelazem bierze udział w redukcji azotanów, a także tworzeniu chloroplastów. Natomiast bez cynku będzie zaburzona dwukierunkowa reakcja H2O + CO2 = H2CO3; rośliny korzystają z jonów HCO3 jako źródła węgla, który jest składnikiem enzymu anhydrazy węglanowej oraz polimerazy DNA i RNA. Cynk jest odpowiedzialny za prawidłową replikację DNA i RNA, a także w konsekwencji za podział komórek i powstawanie białek. Tym samym zahamowanie wzrostu roślin może świadczyć o braku cynku. Z kolei obecność i dostępność molibdenu jest szczególnie ważna dla roślin strączkowych, z uwagi na udział w procesie asymilacji azotu atmosferycznego przez mikroorganizmy, a także azotanów przez rośliny. Wiedząc o tym, jak ważne funkcje spełniają mikroskładniki w roślinach, zdecydowanie lepiej nie dopuścić do ich niedoborów, a mikroelementy uzupełnić można wiosną, nie czekając na wystąpienie pierwszych objawów.

ZBOŻA

Uprawiając zboża i wybierając wysokoplonujące odmiany, trzeba sprostać ich potrzebom pokarmowym (tabela1.). Stąd może wyniknąć potrzeba nawożenia mikroelementami. Oczywiście odpowiednie nawożenie NPK musi być zachowane, jednak żeby rośliny w pełni wykorzystały zasobność gleb i wprowadzonych makroskładników, nie może im zabraknąć dostępnych mikroelementów. Tę zależność trzeba wziąć pod uwagę nawet na glebach o uregulowanym odczynie, przy optymalnym odżywianiu makroskładnikami i zasobności w mikroelementy, a mianowicie że niedostępność mikroelementów wprowadzi konieczność zastosowania nawożenia dolistnego. Dopiero wówczas potencjał odmiany będzie mógł być wykorzystany. Zboża są wrażliwe na niską zawartość miedzi, cynku, manganu. Miedź jest niezbędnym składnikiem do prawidłowego rozwoju roślin, wpływa na plonowanie, ponieważ bierze udział w metabolizmie związków azotowych i jest konieczna do optymalnego pobierania azotu mineralnego. Zatem w zbożach po uwagę bierze się gospodarkę azotową łanu, bowiem przy dokarmianiu dolistnym celem jest korzystny produkcyjnie skutek zastosowanej miedzi. Jednakże żeby go osiągnąć, nawóz musi być podany w odpowiedniej formie i terminie. Pierwsze dokarmianie stosuje się w okresie wiosennym od krzewienia BBCH 25 do początku fazy strzelania w źdźbło BBCH 30-32. Dodatni wpływ miedzi na wielkość plonu ziarna widoczny jest w okresie od strzelania w źdźbło do dojrzewania. Chociaż miedź jest akumulowana w niewielkich ilościach, bo 8-10 g/t ziarna + odpowiednia masa słomy, to już początkowo obserwuje się wzrost liczby źdźbeł, a w konsekwencji o ok. 10 proc. można zwiększyć przemieszczanie azotu netto ze słomy do ziarna. Podwyższa się tym samym plon, ale przede wszystkim uzyskuje się wzrost zawartości białka i glutenu. Warto zauważyć, że 70 proc. azotu, który znajduje się w ziarnie, czyli azotu, który daje plon i białko, pochodzi ze słomy, a azot ten jest gromadzony przed kwitnieniem. Dlatego rola mikroelementów jest tak istotna. Miedź zapobiega redukcji źdźbeł kłosonośnych, jest odpo wiedzialna za stymulację krzewienia, kontrolowanie metabolizmu azotu, zwiększenie zdrowotności roślin. Także z uwagi na wspomnianą odpowiedzialność miedzi na przemieszczanie azotu do ziarniaków pod koniec wegetacji pszenicy konsumpcyjnej podaje się roztwór miedzi. W łanach zbóż ozimych dobrze rozwiniętych, żeby zwiększyć liczbę silnie rozwiniętych źdźbeł stosuje się dolistnie miedź, a w jęczmieniu ozimym cynk.

Zawsze u zbóż dobrze odżywionych mikroelementami produkcja plonu będzie lepsza pod względem ilościowym i jakościowym. Nawet przy zaplanowanym nawożeniu azotowym, ustalonych dawkach wykorzystanie azotu będzie bardziej efektywne, jeśli odżywianie uwzględnia potrzeby roślin pod względem mikroelementów i jest właściwie zbilansowane. Azot przy takim odżywianiu będzie bardziej efektywny plonotwórczo, zawartość białka będzie na zdecydowanie większym poziomie, czyli będzie lepsze wykorzystanie azotu.

W uprawie kukurydzy do najważniejszych mikroelementów zalicza się przede wszystkim cynk, a także bor. Nawożenie cynkiem działa plonotwórczo nawet na stanowiskach zasobnych w ten składnik, a cynk powinien być dostarczony roślinom już od wchodów. Na 1 t ziarna kukurydza pobiera średnio 40 g Zn. Wykorzystanie składnika z gleby jest niewielkie, więc stosując nawóz doglebowy, trzeba podać kilkunastokrotnie większą dawkę niż wynika to z zapotrzebowania (tabela 2.) Przy nawożeniu dolistnym wczesna dawka kształtuje się na poziomie 2-3-krotnej akumulacji przez roślinę w części nadziemnej, czyli 0,8-1,2 kg/ha, a przy aplikacji w fazie 5-6. liścia wynosi 0,4-0,5 kg Zn/ha. Natomiast bor, którego obecność decyduje o zawiązywaniu ziarniaków, powinien być podany nalistnie w dawce 0,1-0,5 kg B/ha. Najlepszym terminem aplikacji jest okres pełnego wzrostu do trzech tygodni przed kwitnieniem.

RZEPAK I OKOPOWE

Wiosną w przypadku rzepaku, który ma duże wymagania pokarmowe, przy wysokim nawożeniu NPK, nie zapominając oczywiście o magnezie i siarce, konieczne jest dokarmianie roślin borem. Oprócz boru dobrze jest zaaplikować mangan, dalej miedź, molibden, cynk, żelazo. W przypadku tej uprawy pierwszy zabieg dokarmiania mikroelementami w okresie wio sennym stosuje się prewencyjnie w fazie rozety, następnie w fazie pąkowania. Zbyt wczesne zastosowanie oprysku w przypadku mikroelementów nie jest wskazane dla rzepaku, gdyż roślina ruszając z wiosenną wegetacją, gubi najstarsze liście. Bor będąc pierwiastkiem mało ruchliwym, nie zdąży zostać przemieszczony ze starszych liści. Dlatego istotne jest, żeby rośliny miały przynajmniej częściowo odbudowany system asymilacyjny w czasie pierwszej aplikacji nawozów dolistnych. Również z tych względów warto wykonać dwa zabiegi zasilające borem. W pełni wiosny termin dla zabiegu dolistnego dokarmiania przypada na fazę końca formowania pędu głównego, a początek pąkowania - podaje się wówczas bor i mangan - do tygodnia przed kwitnieniem, dokarmia się wówczas rośliny żelazem miedzią i cynkiem. Nawożąc borem, zaleca się zastosowanie ok. 0,5 kg B/ha w jednym zabiegu dolistnym.

Plantacje buraka cukrowego dokarmia się manganem, cynkiem i borem. Mangan należy podawać, jeśli gleby są obojętne, a na naturalnie zasadowych ziemiach dawka nawozów stałych wynosi 20-100 kg Mn/ha. Jednocześnie stosuje się nawożenie dolistne tym składnikiem, które przypada od fazy 5-6. liścia i trzeba je wykonać przed zwarciem rzędów. Cynk aplikuje się w ilości 0,75-1 Zn/ha, a jednorazowy oprysk pokrywa zapotrzebowanie rośliny na ten składnik (tabela 3.). Bor podaje się przynajmniej do 5-6. liścia, ale może być podawany roślinom przez cały okres wegetacji wraz z środkami ochrony roślin. Dawka dla boru wynosi dla stanowisk z obornikiem ok. 0,5-3 kg B/ha, gdzie nie stosowano nawozów naturalnych i zasobność gleb w bor jest bardzo niska.

Dla ziemniaków zwraca się uwagę na cel, jaki ma się uzyskać, stosując nawożenie mikroelementami. W przypadku ochrony przed patogenami aplikuje się nawozy zawierające mangan, cynk i miedź, a jeśli chce się osiągnąć poprawę jakości bulw, wówczas stosuje się żelazo. Utajony niedobór manganu, który jest mikroskładnikiem krytycznym w ziemniaku, pojawia się przy pH 6,5 (7,0). Niedobór żelaza uwidacznia się w glebie lekko kwaśnej, a cynku i miedzi o odczynie obojętnym. Braki boru są widoczne w uprawach na glebach bardzo kwaśnych lub zasadowych. Dawki dolistnie stosowanych nawozów mikroelementowych w postaci soli siarczanowej ustala się na poziomie 1- lub 2-krotności potrzeb pokarmowych (tabela 4.). Następnie dawkę całkowitą dzieli się na dwie lub trzy, przy czym jedną podaje się w fazie krytycznej. Mikroskładniki w formie chelatu ustala się na poziomie 50-100 proc. i aplikuje w fazie krytycznej, która przypada w BBCH 39-40 dla manganu, żelaza, cynku i boru. Dla manganu faza krytyczna przypada także w BBCH 40-44, a dla boru również w BBCH 44-48. W sumie fazy krytyczne niedoboru żelaza i manganu pojawiają się wcześnie, bo już w okresie wegetatywnego wzrostu ziemniaków zwiększają się w okresie zawiązywania bulw i osiągają maksymalną wartość we wczesnej fazie ich wzrostu. Głównym miejscem akumulacji dla manganu i żelaza są liście. Z kolei dla miedzi i cynku fazy krytyczne przypadają począwszy od zawiązywania bulw do stadium intensywnego wzrostu, przy czym cynk jest gromadzony w całej roślinie równomiernie, natomiast miedź w bulwach.

OBJAWY I SKUTKI NIEDOBORÓW

Niedobory mikroskładników w roślinach dają różne objawy. Jeśli w ziemniakach brakuje cynku, liście rośliny zwijają się i przypominają porażenie wirusem liściozwoju ziemniaka. Również obserwuje się na liściach liczne brązowe plamy, zwłaszcza na początku objawów, które przechodzą w nekrozy. Przy silnym niedoborze objawy są także na łodydze. Generalnie niedobór cynku w roślinie powoduje zmniejszenie powierzchni liści, występują jasnozielone przebarwienia starszych liści oraz zahamowanie wydłużania międzywęźli. Ze zbóż najbardziej wrażliwe na jego brak są kukurydza i pszenica.

Na niedostatek boru szczególnie wrażliwy jest rzepak oraz pozostałe rośliny kapustne, buraki, rośliny motylkowe. Niedobór pierwiastka w rzepaku może być przyczyną zahamowania tworzenia łuszczyn i niskiej zawartości nasion w łuszczynie. Brak boru w roślinach hamuje bowiem kiełkowanie pyłku na znamieniu słupka. Przy niedostatecznej ilości tego mikroskładnika mikrostruktura ściany komórkowej jest wadliwa, co utrudnia procesy wzrostu i różnicowanie komórek, a mała zwartość ligniny zwiększa łamliwość łodyg. Stąd objawy niedoboru zaczynają się od zahamowania wzrostu i obumierania stożków wzrostu, zarówno pędów, jak i korzeni. Problemy we wzroście korzeni przy niedoborach boru występują już jesienią, natomiast wiosną objawy obserwuje się na częściach nadziemnych roślin. Często jest nierównomierny wzrost poszczególnych tkanek, liście są kędzierzawe, kruche, łamią się, łatwo pękają liście i łodygi. U roślin starszych, z powodu braku boru tworzą się białe lub żółte plamki zlewające się w całość, co w efekcie powoduje usychanie liści i łodyg. W końcu występuje słabe zawiązywanie owoców, które są niewyrośnięte i spękane. W ziemniakach poza objawami na częściach nadziemnych, na przekroju poprzecznym bulw nieregularne, liczne brązowe plamy w miąższu świadczą o braku boru.

Zwiędłe rośliny to najprawdopodobniej efekt niedoboru miedzi, bowiem brak tego mikroelementu jest przyczyną spadku jędrności pędów. Ponadto powoduje chlorozę liści, uszkodzenie systemu korzeniowego i słabe wykształcenie ziaren u nowin. Główną przyczyną niedoboru miedzi jest przewapniowanie gleb oraz sucha i ciepła pogoda. Szczególnie wrażliwe na jej brak są rzepak, kukurydza oraz zboża (przede wszystkim pszenica, jęczmień i owies), buraki i ziemniaki.

Brak manganu powoduje zahamowanie wzrostu, chlorozy młodych liści roślin. U zbóż widoczne są smugowate plamy na liściach, obserwuje się także opadanie liści. Niedobór molibdenu powoduje zahamowanie rozwoju blaszek liściowych i chlorozę. Z kolei braki żelaza skutkują chlorozą młodych liści, która jest efektem zaniku chlorofilu. Najpierw obserwuje się żółkniecie liści, później chlorozy.

Nekrozy, chlorozy są stanem, z którego trudno wyprowadzić uprawy i dopuszczając rośliny do skrajnego zagłodzenia, nie można liczyć nawet na względnie średnie plony.

Przy wyborze nawozów dolistnych oprócz ceny jednostkowej składnika należy zwrócić uwagę na formę nawozu. Mikroelementy są szybciej pobierane przez rośliny z chelatów, a te działają bardzo efektywnie w temperaturze powyżej 15oC. Przystępując do wczesnowiosennej aplikacji, nawóz dolistny podaje się w postaci soli, która przy niższych temperaturach jest bardziej skuteczna, w okresie pełnej wiosny - chelaty. W celu podania roślinom brakujących składników stosuje się nawożenie dolistne, jednocześnie zapewniając ochronę plantacji przed chwastami, uszkodzeniami przez choroby, szkodniki. Stosując mieszaniny nawozów z fungicydami, herbicydami, insektycydami, przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na wymagania substancji czynnych środków ochrony roślin względem temperatur. Możliwość wspólnego zastosowania środków każdorazowo należy sprawdzić w etykiecie produktu. Najlepszymi porami do wykonywania zabiegu oprysku są godziny wieczorne, od 21:00 do 6:00 rano. Ważne jest bowiem, by zapewnić roślinom najlepszą wilgotność, a między godziną 00:00 a 6;00 wynosi ona 90 proc., co znacznie ułatwia i przyspiesza wchłanianie preparatów z oprysku.

O stosowaniu nawożenia dolistnego i mikroelementach rozmawialiśmy z ADAMEM NAWROCKIM,

właścicielem i dyrektorem Przedsiębiorstwa

Produkcyjno-Consultingowego ADOB Sp. z o.o.

Farmer: Korzystanie z nawozów z dodatkiem jednego mikroelementu powinno ograniczać się do sytuacji, kiedy wskazuje na to bilans lub analiza roślin na polu, a stosowanie nawozów wieloskładnikowych, zawierających więcej niż jeden mikroskładnik, należy przyjąć za działanie prewencyjne w nawożeniu dolistnym?

Adam Nawrocki: Aby zarekomendować nawóz na konkretne uprawy i pole, najpierw należy zanalizować glebę na danym stanowisku oraz najlepiej same rośliny we wczesnym stadium rozwoju. Po takiej analizie może okazać się, że brakuje azotu, magnezu i miedzi np. dla pszenicy. W przypadku, jeśli w wystarczających ilościach pod daną uprawę dostarczono NPK, może okazać się, że brakuje np. mikroelementów - manganu, cynku i żelaza. Wówczas dobieramy nawóz konkretnie pod niedobory składników dla danego stanowiska i uprawy. Jednakże w praktyce analizy takie, w szczególności materiału roślinnego, wykonywane są rzadko. Z kolei analizę gleb na zawartość mikroelementów wykonuje tylko niewielka liczba gospodarstw, dlatego nawozić mikroelementami powinno się prewencyjnie, by nie dopuścić do spadków plonów.

Farmer: Zastosowanie nawożenia dolistnego w fazie intensywnego wzrostu uzupełnia niedobory roślin w mikroskładniki i tym samym możliwe jest stosowanie nawozów doglebowych NPK z np. siarką, magnezem bez konieczności włączenia mikroelementów?

AN: Nawożenie dolistne mikroelementami jest znacznie bardziej efektywne niż nawożenie glebowe, dlatego że masa gleby jest bardzo duża, a mikroelementy z gleby są trudno dostępne z uwagi na pH gleby oraz inne czynniki wpływające na ich przyswajalność. Nawożąc doglebowo nawozem zawierającym w swoim składzie np. cynk, wprawdzie wzbogacamy zasobność gleby w ten składnik, jednak pewna ilość pierwiastka może być dostępna w kolejnych latach.

Farmer: Nawożenie dolistne stanowi szybką reakcję na uzupełnianie braków niedoborów składników w roślinie i daje widoczny efekt w dość krótkim czasie, a rośliny szybko korzystają ze składników. Czyli ta forma nawożenia mikroelementami wystarcza na pokrycie potrzeb pokarmowych roślin i może zastąpić nawożenie doglebowe. Na jakie mikroskładniki powinno zwracać się uwagę przy doborze nawozu?

AN: Na uzupełnienie i pokrycie zapotrzebowania roślin na mikroskładniki wystarczy podawanie nawozów dolistnych. Mówi się, że nawożenie dolistne w porównaniu do nawożenia doglebowego jest 3 do 5 razy bardziej efektywne. Dyrektywa nawozowa dokładnie precyzuje, jakie makro- i mikroskładniki, w jakich ilościach mają być zawarte w różnych formach nawozów, w tym także dolistnych. Spośród mikroskładników wskazane są tylko: bor, kobalt, miedź, żelazo, mangan, molibden, cynk. Zgodnie z prawem tylko środki zawierające wymienione mikroskładniki w określonych stężeniach razem z makroskładnikami także w wymaganych ilościach, które są nośnikami dla mikroskładników, jak np. azot, mogą być nazywane nawozami dolistnymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • odzywka 2015-05-03 12:19:42
    A ty cipo co roku to samo robisz a madrzejsza nie jestes.
  • wiola 2015-05-03 12:11:39
    Co rok to samo pisza i ci sami komentatorzy ha ha ha
  • jarki 2015-05-03 11:12:26
    bardzo dobry artykuł
    nawożenie dolistne mikroelementami to konieczność przy wysokich plonach
    oprócz gotowych odżywek np. na zboża rzepak czy kukurydza
    należy pomyśleć o dodaniu najważniejszych pierwiastków dla danej rośliny
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.230.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!