Specyfiką naszego klimatu jest okresowe występowanie niekorzystnych zjawisk wywołujących określone stresy u roślin. W tym roku wybitnie największym stresem dla naszych upraw okazała się susza, ale należy pamiętać, że równie mocnym bodźcem jest zbyt duża wilgotność gleby (lokalne podtopienia), przymrozki czy chociażby bezśnieżne zimy – tłumaczył na konferencji Farmera Arkadiusz Sławiński z firmy Kazgod.

Gdy system korzeniowy jest niewydajny, a składniki pokarmowe są pobieranie w sposób ograniczony, w takich warunkach niezastąpione okazuje się nawożenie dolistne. By ograniczyć negatywne skutki takiego stresu należy sięgnąć po sprawdzony i bezpieczny produkt i wybrać odpowiedni termin zabiegu – radził dalej Sławiński.

Z bogatej oferty produktowej firma Kazgod poleca do takich zabiegów serię nawozów FoliQ. Linia tych produktów jest dostępna od kilku lat na polskim rynku. Portfolio jest wszechstronne i w zależności od potrzeb, można wybrać wiele ciekawych rozwiązań.

Można sięgnąć zarówno po nawozy uniwersalne, o zrównoważonych składzie, o określonej zawartości poszczególnych składników pokarmowych jak i takie produkty, które są wzbogacone substancjami o działaniu biostymulującym (oparte na algach morskich czy aminokwasach).

Wiele produktów posiada także substancje podnoszące skuteczność zabiegów z grupy: adiuwantów czy surfaktantów, które pozwalają cieczy użytkowej lepiej i dłużej pozostać na liściu. W grupie tych nawozów są także produkty zawierające w swym składzie substancje o charakterze antyodparowywaczy, które nie pozwalają na odparowanie kropli cieczy, również wtedy kiedy wilgotność nie jest optymalna.

 

Zobacz zdjęcia z konferencji