Niektóre z punktów tego rozporządzenia przedstawiliśmy już na łamach portalu farmer.pl. Informowaliśmy też o tym, że Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa - instytucja, która będzie prowadzić kontrole w gospodarstwach, rok 2014 będzie traktowała jako przejściowy.


Jeden z punktów dokumentu mówi o stosowaniu nawożenia, nawadniania i wapnowania, w sposób ograniczający występowanie organizmów szkodliwych.

Czy związku z przestrzeganiem tego punktu rolnik będzie musiał przeprowadzać analizę gleby, jak tak to jak często i jak długo przechowywać te wyniki?

- Odnośnie tego punktu Inspekcja się nie wypowie, bo na dzień dzisiejszy kontrola nawożenia nie leży w jej kompetencjach. Owszem punkt ten jest przewidziany jako element integrowanej ochrony, ale z tego co wiem to nie jest on przypisany do resortu rolnictwa tylko do środowiska. Mówi się o powstaniu jednej Inspekcji i możliwe, że dla niej zostaną przypisane kompetencje w tym obszarze. Jeżeli tak się nie stanie to rozumiem, że niektóre elementy integrowanej ochrony będą kontrolowane przez inspekcje spoza resortu. To nie znaczy, że rolnik nie będzie miał obowiązku gromadzenia tej dokumentacji - odpowiedział nam Dariusz Wiraszka, zastępca Głównego Inspektora.

Dodał: W tym miejscu należy jednak podkreślić, że PIORiN prowadzi nadzór nad integrowaną produkcją, gdzie jednym z elementów kontroli jest analiza gleby jeżeli wymagają tego metodyki. Jeżeli analogiczne zapisy znajdą się również w metodykach integrowanej ochrony to producent będzie musiał je spełnić.

Podobał się artykuł? Podziel się!