Spółka jest jednym z autorów programu "Elite Agro Management", którego celem jest podniesienie wiedzy na temat technik nawożenia i stosowania środków chemicznych w rolnictwie.

- Pracujemy nad nowym projektem kształcenia menedżerów rolnych, w którym chcielibyśmy wykorzystać doświadczenia SGGW z międzynarodowego programu studiów MBA zarządzanie w agrobiznesie. Zależy nam, aby zajęcia prowadzili najlepsi wykładowcy w tej dziedzinie, również z innych uczelni w Polsce oraz przedsiębiorcy praktycy. Miałby to być taki Elite Agro Management Program - mówi prof. Alojzy Szymański, rektor SGGW.

- Program studiów skupiałby się na zastosowaniu najlepszych praktykach rolniczych, wykorzystaniu innowacyjnych technologii i najlepszych metod zarządzania gospodarstwem. W programie powinno znaleźć się także kształcenie takich umiejętności jak wykorzystanie najbardziej efektywnych nawozów i środków ochrony roślin o najlepszych parametrach. Niezależnie od wspomnianych powyżej aspektów edukacyjnych uważam, że Polsce potrzebny jest Plan zrównoważonego nawożenia użytków rolnych z uwzględnieniem celów ekonomicznych, produkcyjnych i środowiskowych - dodaje prof. Szymański.

Program kształcenia kadr to wspólne przedsięwzięcie SGGW i Grupy Azoty. Wykorzystuje również wiedzę i doświadczenie Instytutu Nawozów Sztucznych oraz Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa.

W czerwcu br. zakończy się pierwszy taki cykl według wspólnie ustalonego programu kształcenia. - Absolwenci otrzymają również certyfikaty upoważniające do obrotu i konfekcjonowania środków ochrony roślin przeznaczonych dla profesjonalnych użytkowników - powiedział prof. Jan Łabętowicz SGGW.

Polska jest trzecim w Unii Europejskiej rynkiem agrarnym, w którym konsumpcję nawozów mineralnych szacuje się na ponad 10 mld złotych. Stąd nie jest bez znaczenia jak ten rynek będzie się rozwijał, jak wspierać ów rozwój poprzez doradztwo rolne.

- Najczęściej kontaktują się z rolnikami przedstawiciele dostawców produktów dla rolnictwa. Powinni być na tyle kompetentni, aby móc udzielać podstawowych porad rolnych ale też mieć wsparcie profesjonalnych doradców. Doradztwo to byłoby wówczas wpisane w system modelu biznesowego, a nie tak jak jest dzisiaj obok niego - komentuje Szymon Kuczyński -wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!