Pytanie to jest szczególne zasadne w przypadku uprawy kukurydzy w monokulturze, gdyż plony uzyskiwane w latach poprzednich również można zaliczyć do wysokich. Stąd też należy liczyć się z tym, że w ostatnich latach rośliny pobierały z gleby bardzo duże ilości składników pokarmowych. Tym bardziej, że kukurydza jak powszechnie wiadomo należy do roślin uprawnych charakteryzujących się wysoką produkcją biomasy o dużej koncentracji składników pokarmowych. A do realizacji swojego potencjału plonotwórczego, tj. do uzyskania maksymalnego plonu ziarna w danych warunkach siedliskowych (co często miało miejsce w roku ubiegłym), potrzebuje bezwzględnego pokrycia wysokiego zapotrzebowania na wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Jednakże warto zaznaczyć, że znacząca ilość składników pokarmowych (czasami zdecydowana większość) jest akumulowana w słomie. Stąd też wynoszenie składników z pola w dużym stopniu uzależnione jest od sposobu zagospodarowania słomy, czyli generalnie od tego czy kukurydza jest uprawiana na ziarno czy też na kiszonkę z przeznaczeniem do skarmiania lub biogaz.

W drugim przypadku bardzo ważne jest aby zadbać o to żeby odchody zwierząt (w postaci obornika, gnojowicy) czy też pozostałości pobiogazowe systematycznie wracały na pole. Gdyż w innym przypadku w stosunkowo krótkim czasie możemy doprowadzić do degradacji stanowiska. Natomiast pozostawiając słomę na polu, co standardowo ma miejsce w przypadku uprawy kukurydzy na ziarno warto zaznaczyć, że znaczącą ilość składników (zwłaszcza potasu) rośliny będą miały do dyspozycji już w pierwszym roku po jej przyoraniu. Natomiast sumaryczne wykorzystanie składników pokarmowych ze słomy waha się w szerokim zakresie, dla azotu i magnezu zwykle wynosi 40-60%, dla fosforu 40-50%, a dla potasu może dochodzić aż do 90%.

Zatem w świetle przytoczonych informacji w roku obecnym nawożenie kukurydzy uprawianej w monokulturze należy dokładnie zaplanować. W praktyce przyjmuje się, że racjonalne nawożenie kukurydzy polega przede wszystkim na kontroli działania azotu, tj. głównego składnika plonotwórczego. Kontrola ta z jednej strony sprowadza się do ustalenia optymalnej dawki nawozowej azotu (musi być ona odpowiednio wysoka, tj. dostosowana do wysokości plonu, który zamierzamy uzyskać), a z drugiej do poprawy efektywności jego stosowania. Poprawa efektywności zastosowanego azotu polega głównie na regulacji odczynu gleby i jej zasobności w przyswajalny fosfor i potas, a także na odpowiednim stosowaniu składników drugoplanowych (Mg, S) i mikroelementów (Zn, B). Stąd też przystępując do nawożenia kukurydzy w pierwszej kolejności należy rozpoznać odczyn gleby, gdyż wapnowanie ma zawsze pierwszeństwo przed innymi zabiegami nawozowymi. Wskazane jest, aby gleba przeznaczona pod uprawę kukurydzy charakteryzowała się uregulowanym odczynem w zakresie pH od 5,5-7,0 (im gleba cięższa tym wyższe pH), gdyż tylko przy takim odczynie rośliny mają optymalne warunki wzrostu (struktura), jak i dostępność składników pokarmowych. Odpowiedni odczyn pozwala roślinom na zbudowanie dużego systemu korzeniowego, który umożliwia pobieranie składników pokarmowych z głębszych warstw gleby, a także zwiększa ich odporność na suszę. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w środowisku kwaśnym nawet bardzo wysokie nawożenie mineralne, nie umożliwia pokrycia potrzeb pokarmowych kukurydzy, gdyż roślina nie jest wstanie efektywnie pobierać składników z gleby.