Zboża ozime przed siewem wymagają nawożenia przede wszystkim fosforem i potasem, w mniejszym stopniu także azotem. Z tym że nawożenie fosforem i potasem należy traktować jako nawożenie na przyszłość. Oznacza to, że większość wyliczonych dawek tych składników dla uprawy powinna trafić do gleby przed siewem roślin. Fosfor i potas to składniki mało mobilne w glebie i by przedostały się do głębszych warstw gleby, muszą zostać dobrze z nią wymieszane. To zapewnić może tylko uprawa przedsiewna. Warto także pamiętać, że fosfor i potas wnoszone do gleby w nawozach, jeśli nie zostaną pobrane przez rośliny, wzbogacają zasoby glebowe i mogą być wykorzystane w kolejnych latach przez rośliny następcze. W przypadku azotu, oziminom przedsiewnie dostarczyć musimy co najwyżej symboliczne dawki tego składnika, które zaspokoją bieżące potrzeby pokarmowe młodych roślin i wspomogą rozkład resztek pożniwnych. Duża część azotu na bieżąco będzie pochodzić z procesów mineralizacji materii organicznej. Zasadnicze dawki azotu, jak doskonale wiemy, podaje się roślinom zbożowym pogłównie.

ZAPLANOWAĆ PRZYSZŁY PLON

Zanim jednak dojdziemy do meritum i ustalimy konkretne dawki podstawowych składników pokarmowych, musimy wyznaczyć sobie poziom oczekiwanego plonowania. Przykładowo: pszenica ozima na wytworzenie tony ziarna wraz z odpowiednim plonem słomy pobiera przeciętnie 23 kg azotu (N), 10 kg fosforu (P2O5), 20 kg potasu (K2O). Oznacza to, że przy plonie 8 t/ha pszenica musi pobrać 184 kg N, 80 kg P2O5, 160 kg K2O. Analogicznie, dla 7 ton będą to wartości odpowiednio: 161 kg N, 70 kg P2O5, 140 kg K2O. Należy tu jednak zaznaczyć, że w okresie jesiennym rośliny zbożowe pobierają tylko 30-50 kg azotu z ha, mniej więcej tyle samo potasu oraz około 15 kg fosforu.

ZASOBNOŚĆ GLEBY PUNKTEM WYJŚCIA

Nawozy fosforowe i potasowe najczęściej stosuje się przedsiewnie w całości, w ilościach adekwatnych do potrzeb pokarmowych uprawianej rośliny, z odpowiednią korektą uwzględniającą aktualną (często wypracowaną w latach) zasobność gleby w przyswajalne formy tychże pierwiastków (tabela 1. oraz 2.). Podstawą dla tych wyliczeń są wyniki analiz glebowych wykonane np. w Okręgowej Stacji Chemiczno- -Rolniczej. Na podstawowe badanie (pH, zasobność gleb w P,K i Mg) wydamy około 15 zł za próbkę. To naprawdę niewiele w stosunku do kwoty, jaką planujemy wydać na nawozy. Wyniki poinformują nas o potrzebach zwiększenia bądź możliwości zmniejszenia dawek fosforu i potasu.