Większość z nas o niedoborach wody w glebie już zapomniała. Wszakże problem jest nadal aktualny i musimy być świadomi, że susze będą występować. Decyduje o tym położenie naszego kraju i postępujące zmiany w klimacie. Jak sobie radzić, ale przede wszystkim, jak właściwie prowadzić plantację żeby uprawa mimo wszystko była rentowna?

Zasadne w takich warunkach jest usunięcie przeszkód rozbudowy systemu korzeniowego roślin, czyli uwagę trzeba zwrócić na regulację odczynu gleby. Często zapominamy o tym, jak istotną rolę w roślinie pełni wapń. Jego znaczenie uświadamiał zgromadzonym prof. dr hab. Witold Grzebisz z Katedry Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wapń jest częścią ścian komórkowych, utrzymuje właściwą strukturę membran plazmatycznych i spójność łańcuchów pektynowych, które powiązane są za pomocą wapnia. Obecność tkanek o odpowiedniej zawartości wapnia podnosi wytrzymałość ścian komórkowych (szkieletu) co zwiększa odporność na wyleganie. To ściany komórkowe decydują o odporności roślin na niesprzyjające warunki klimatyczne, takie jak susza czy niskie temperatury i stanowią zaporę przed patogenami.

Jednak, by pobudzić rośliny do budowy dużego systemu korzeniowego sam wapń nie wystarczy. W glebie musi być dostateczna ilość dostępnych innych składników pokarmowych. Azot z nawozów będzie pobrany, jeśli nie będzie brakować potasu (na jeden anion NO3- muszą być dwa kationy K+). Poza tym powinien być dostarczony fosfor, który współdziała z giberylinami, wcześnie trzeba też podać magnez.

 

Zobacz zdjęcia z konferencji