Wprawdzie nie wiemy, jakie będą warunki pogodowe po siewach, ale często występująca w tym czasie susza, na jesieni niskie temperatury i jednocześnie płytki system korzeniowy roślin są powodem trudności z pobieraniem składników pokarmowych. Stąd już przed siewem stanowisko pod zboża powinno być uzupełnione w odpowiednie ilości w składników pokarmowych.

Nawozy wieloskładnikowe najlepiej stosować pod orkę siewną lub uprawki przedsiewne. Trzeba je dobrze wymieszać z glebą na głębokość co najmniej 10-15 cm. Zboża przedsiewnie nawozi się przede wszystkim fosforem oraz potasem, które wprowadzone teraz do gleby będą wykorzystywane przez rośliny nie tylko jesienią, lecz także w późniejszym okresie wegetacji, na wiosnę. Przybliżone jednostkowe pobranie fosforu przez pszenicę ozimą wynosi około 10-12 kg P2O5 na każdą tonę ziarna (uwzględniając odpowiednią ilość słomy). Jeśli chodzi o potas, pszenica potrzebuje do wyprodukowania tony ziarna około 20 kg K2O. W związku z tym przykładowo, gdy chcemy uzyskać plon ziarna na poziomie 8 t/ha należy podać około 80-90kg P2O5/ha oraz przynajmniej 160 kg K2O/ha.

Ostrożnie należy podchodzić do przedsiewnego nawożenia azotem. Zazwyczaj ilość azotu, który pozostaje w glebie po zbiorze rośliny przedplonowej i dopływ tego składnika z bieżącej mineralizacji wystarcza do zapewnienia odpowiedniego rozwoju zbóż i stanu odżywienia roślin przed zimą. Przeważnie nie stosuje się nawożenia azotem po przedplonie bobowatych, na stanowiskach utrzymanych w dobrej kulturze. Po nawóz azotowy trzeba sięgnąć w sytuacji, gdy w glebie składnik jest w niewystarczającej ilości. Podaje się ok. 20-40 kg N/ha i stosowana dawka powinna co najwyżej zapewnić bieżące odżywienie młodych roślin. Zbyt wysokie nawożenie azotem jesienią wpłynie na pogorszenie zdrowotności i zimotrwałości roślin.

Warto też zwrócić uwagę na magnez. Jeśli gleba odznacza się niską lub bardzo niską zasobnością w magnez, warto sięgnąć po nawóz zawierający ten składnik i uzupełniać braki magnezu w glebie. Nawożenie nalistne przeprowadzone w trakcie jesiennej wegetacji (5 proc. roztworem siarczanu magnezu) oraz kontynuowanie tej praktyki na wiosnę będzie wystarczające wówczas, gdy analiza gleby wskazuje na przynajmniej średnią zawartość przyswajalnego magnezu w glebie.

Podobał się artykuł? Podziel się!