PRZEGLĄD PRASY: Nawozy fosforowe i fosforowo-potasowe drożeją w zawrotnym tempie. Zazwyczaj latem były najtańsze, gospodarze mogli korzystać z licznych promocji - uważa rolnik spod Torunia. Tym razem od czerwca ceny rosną jak szalone. Czyżby producenci nawozów doszli do wniosku, że jeśli polscy rolnicy więcej w tym roku zarobią na zbożach, to można od nich wyciągnąć więcej pieniędzy

Od czerwca tona nawozu fosforowego podrożała u producenta o 150 a nawet 200 złotych -mówi Jerzy Hlebowicz, właściciel firmy dystruubującej nawozy. Producenci tłumaczą, że więcej muszą płacić za sprowadzenie fosforytów potrzebnych do produkcji nawozów. Nie wiem jednak czym mogą być podyktowane podwyżki nawozów azotowych. Ich ceny też rosną systematycznie, choć nie tak znacząco jak fosforowych – uważa przedsiębiorca.

Wzrost cen nawozów fosforowych jest zjawiskiem ogólnoświatowym i wynika ze wzrostu cen surowców - fosforytów i soli potasowej. Ceny fosforytów rosną od pierwszego kwartału tego roku, zaś ceny soli potasowej od połowy 2007 roku. Należy zwrócić uwagę, że ceny w Polsce rosną wolniej niż za granicą. Świadczy o tym m.in. fakt, że nieopłacalny stał się import nawozów fosforowych do Polski – wyjaśnia Michał Abkowicz z biura prasowego Zakładów Chemicznych Police.

Zapewne w zakładach chemicznych też rosną koszty produkcji nawozów, ale tak się dziwnie składa, że jak w rolnictwie pojawia się lepsza koniunktura, to wszystkie produkty, które są potrzebne gospodarzom też drożeją. Od nawozów po części do maszyn - mówi Mirosław Gajdemski, rolnik z Czarnowa.


Źródło: Gazeta Pomorska