PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nawozy azotowe w oziminach

Nawozy azotowe w oziminach

Autor: Witold Grzebisz

Dodano: 25-01-2014 11:15

Tagi:

Optymalne, czyli poprawne dobranie nawozu azotowego do zastosowania w pierwszej dawce w oziminach nie jest zadaniem łatwym.



Mając wolny wybór, nie obciążony ceną jednostkową składnika, trzeba ująć szereg czynników, w tym, jako pierwszoplanowy, dawkę azotu, następnie gatunek oraz stan łanu/plantacji w okresie wiosennego ruszenia wegetacji.

Dawka azotu

Obecnie nie da się poprawnie ustalić dawki azotu, czyni to tylko ułamek rolników, bez wiedzy o zasobach składnika w glebie. W grupie roślin ozimych analizę zawartości azotu mineralnego w glebie wykonuje się zimą, co nie zawsze jest możliwe, lecz jest konieczne. W rzepaku i zbożach pomiar zawartości azotu w formie amonowej (N-NH4) i azotanowej (N-NO3) przeprowadza się do głębokości 90 cm, w interwałach co 30 cm. Taki tok postępowania eliminuje gdybanie na temat dawki azotu czy nawozu zależnie od kategorii agronomicznej gleby. Rolnik dysponuje konkretną wartością liczbową, którą wstawia do jednego z poniższych równań: 1. Zapotrzebowanie brutto łanu/plantacji na azot - PPN: PPN = P Nj [1] 2. Rzepak ozimy (dawka całkowita): DN = PPN - Nmin [2] 3. Pszenica konsumpcyjna (dawka I): DN = 0,5 PPN - Nmin [3] 4. Zboża paszowe (dawka I): DN = 0,66 PPN - Nmin [4] gdzie: P - plon nasion/ziarna, t ha-1, Nj - akumulacja jednostkowa azotu, kg N t-1 nasion/ ziarna, DN - dawka nawozowa azotu, kg N ha-1, Nmin - zawartość azotu mineralnego w glebie w warstwie 0-90 cm, kg N ha-1.

Przykład 1. Obliczanie pierwszej dawki azotu w rzepaku Dane: P = 4 t ha-1, Nj = 56 kg N t-1, Nmin = 60 kg N ha-1.

Obliczenia: PPN = 4 56 = 224 à DN = 224 - 60 = 164 kg N ha-1 I dawka = 0,66 DN = 0,66 164 = 108 kg N ha-1.

Przykład 2. Obliczanie pierwszej dawki azotu w pszenicy konsumpcyjnej: Dane: P = 8 t ha-1, Nj = 30 kg N t-1, Nmin = 60 kg N ha-1.

Obliczenia: PPN = 8 30 = 240 I dawka = (0,50 240) - 60 = 120- 60 = 60 kg N ha-1.

Przykład 3. Obliczanie pierwszej dawki azotu w pszenżycie: Dane: P = 8 t ha-1, Nj = 24 kg N t-1, Nmin = 60 kg N ha-1; Obliczenia: PPN = 8 24 = 192 kg N ha-1; I dawka = (0,66 192) - 60 = 127- 60 = 67 kg N ha-1.

W rzepaku dawkę całkowitą azotu w układzie 2/3 do 1/3 dzielimy tylko wówczas, gdy termin stosowania jest wczesny, przypadający na 3 dekadę lutego czy też przełom lutego/ marca. Od drugiej dekady marca stosujemy pełną dawkę nawozową azotu.

Dostępność azotu z nawozów azotowych

Rynek nawozów azotowych - wbrew powszechnemu mniemaniu - jest ubogi, gdyż sprowadza się do dwóch form podstawowych, czyli amonowej i azotanowej. Dociekliwi rolnicy wskażą jeszcze na mocznik, lecz ta forma, aby została pobrana przez roślinę, wymaga uprzedniej transformacji w formę amonową. Sekwencję przemian azotu z nawozów mineralnych przedstawia uproszczony schemat: CO(NH2)2 à NH4+ à NO3- Azot w moczniku, aby został pobrany przez roślinę uprawną, musi ulec hydrolizie, a jest to proces warunkowany temperaturą.

W temperaturze w zakresie 2-10oC, a takie przeważają do końca marca, ulega hydrolizie w ciągu kilku dni. Drugi etap, czyli utlenianie azotu amonowego do azotanów, wymaga wyższych temperatur i przebiega powoli. W temperaturze 5-7oC czas niezbędny do utlenienia 50 proc. zawartego w glebie N-NH4 wynosi 6 tygodni (42 dni). W temperaturze 8oC już tylko 4 tygodnie (28 dni), a w temperaturze 10oC tylko 2 tygodnie (14 dni). Te podstawowe fakty trzeba mieć na uwadze, podejmując decyzję o wyborze nawozu azotowego wiosną w roślinach ozimych.

Stosując mocznik w I dawce, czy też nawozy amonowe w glebie, wzrasta koncentracja formy amonowej. Szybkość pobierania form jonowych azotu przez rośliny warunkuje temperatura, wykazując przy tym dużą specyfikę gatunkową. W temperaturze 5oC stosunek pobieranych przez rzepak jonów NH4+ : NO3- kształtuje się jak 1,9 : 1, a przez rośliny zbożowe jak 3,3 : 1.

Wzrost temperatury w glebie zawsze prowadzi do wzrostu tempa pobierania azotanów.

Dla tych samych grup roślin relacja NH4+ : NO3- w temperaturze 10oC kształtuje się jak 1,2 : 1 w rzepaku i 2,5 : 1 w zbożach.

Wprowadzając do gleby mocznik czy nawozy amonowe, wzbogacamy zasoby azotu amonowego. Ta forma azotu mineralnego w glebie, pomimo mniejszych nakładów energetycznych rośliny na pobieranie, spowalnia wzrost rośliny w porównaniu do działania formy azotanowej.

Jedną z przyczyn jest to, że jon NH4+ jednostronnie ogranicza pobieranie kationów magnezu, wapnia i potasu. Tym samym w tych samych warunkach termiczno- -wodnych następuje spowolnienie tempa krzewienia zbóż czy też szybkości wzrostu rozety rzepaku. Natomiast rozwój, czyli pojawienie się kolejnej fazy, zależy od sumy ciepła, na co rolnik nie ma absolutnie wpływu.

W tym miejscu trzeba przypomnieć rolnikom kilka faktów. Po pierwsze, wiosną w glebach uprawnych pod oziminami dominuje forma azotanowa. Po drugie, to właśnie ta forma azotu decyduje o szybkości wzrostu liści, a o to chodzi w pierwszym zabiegu. Cele nawożenia w obu grupach roślin ozimych w znacznej części się różnią. Rzepak osiąga stan rozety na przełomie marca i kwietnia, najpóźniej pod koniec I dekady. W tym okresie wegetacji rzepaku średnia dekadowa temperatura powietrza, przykładowo w centralnej Wielkopolsce, nie przekracza 7oC.

Zatem stosując mocznik pod rzepak w III dekadzie lutego, można w standardowych warunkach klimatycznych Wielkopolski oczekiwać dominacji formy azotanowej dopiero w II dekadzie kwietnia. Tylko z tej przyczyny bardziej efektywnym źródłem azotu jest saletra amonowa. Zboża ozime wykazują w momencie tzw. wiosennego ruszenia wegetacji bardzo zróżnicowany stan zaawansowania rozwoju. Tym samym dobór formy azotu wymaga dostosowania formy azotu w nawozie do stanu roślin i łanu.

Stan łanu i roślin - rzepak

Stan łanu jest bardzo ważnym kryterium wyboru terminu zastosowania nawozu azotowego, ustalenia wielkości pierwszej dawki azotu i dopiero w trzeciej kolejności dokonania doboru nawozu. W rzepaku ozimym istotą zabiegów wiosennych jest maksymalizacja szybkości wzrostu rośliny, tak aby w I dekadzie kwietnia wytworzyła dużą rozetę. Jej wielkość jest pierwszym, bardzo ważnym prognostykiem przyszłego plonu.

Widoczne na fot. 1 i 2 rośliny rzepaku wegetują, pomimo że temperatura powietrza oscyluje wokół 0oC. Rośliny na fot. 1 cechuje duży wigor wzrostu, a ciemnozielone zabarwienie starszych liści wskazuje na stan dobrego zaopatrzenia młodej rozety w azot.

W tym przypadku azot z I dawki azotu, zastosowany natychmiast po ustąpieniu śniegu, będzie intensywnie pobierany przez roślinę.

W drugim przypadku, przedstawionym na fot. 2, młoda rozeta rośnie kosztem starszych liści, co wskazuje na znaczny niedobór azotu lub zbyt mały potencjał rośliny do pobierania składnika z gleby. Fioletowe zabarwienie roślin potwierdza drugie spostrzeżenie. O ile w pierwszym przypadku wystarczyło zastosować saletrę amonową, a jeszcze lepiej saletrosiarczan amonu, tak w drugim wachlarz niezbędnych składników trzeba rozszerzyć o fosfor, potas i magnez. Przyjmując z przykładu 1, dawkę azotu w wielkości 108 kg N ha-1, należałoby część składnika zastosować w formie nitrofoski, zawierającej P i K, a pozostałą w formie saletry amonowej. Efektywne pobieranie azotu w postaci azotanów, a jest to forma zapewniająca szybki wzrost rozety, wymaga zastosowania nawozu zawierającego magnez, przykładowo kizerytu.

Dopiero tak skomponowana I dawka wiosennych zabiegów nawozowych gwarantuje dobre tempo wzrostu rozety liściowej, a jest to warunek konieczny dla uzyskania dużego plonu nasion.

Stan łanu i roślin - zboża wczesne

Rozważania nad doborem nawozu azotowego trzeba rozpocząć od stanu rozwoju roślin w momencie wiosennego ruszenia wegetacji. Jęczmień ozimy i żyto, krzewiące się intensywnie jesienią, osiągają na przełomie marca i kwietnia stan pełni rozkrzewienia, a w kwietniu przechodzą fazę strzelania w źdźbło. W doborze nawozu istotną rolę odgrywa stan łanu. W łanach żyta i jęczmienia, które uprawia się na glebach lekkich, o małej naturalnej zasobności w fosfor, potas i magnez, kluczem efektywnego działania azotu jest poziom dostępności tych właśnie składników. W wysokoplonujących łanach, stosując saletrę amonową czy nawozy pochodne, wskazane byłoby zastosowanie startowej dawki nitrofoski.

W stanowiskach zasobnych w fosfor i potas pierwsza dawka azotu winna być połączona z jednoczesnym zastosowaniem siarki, w formie saletrosiarczanu amonu lub alternatywnie doglebowo kizerytu przed ruszeniem wegetacji lub siarczanu magnezu dolistnie w trakcie wegetacji. Podana pula składników ma do spełnienia istotne zadanie, sprowadzające się do ograniczenia stopnia redukcji źdźbeł wegetatywnych, zachodzącej intensywnie w fazie strzelania w źdźbło. Wprowadzenie do gleby łatwo dostępnego fosforu (nitrofoski) i magnezu pobudza system korzeniowy do wzrostu.

W rezultacie źdźbła wegetatywne ukorzeniają się lepiej, a jest to warunkiem uzyskania większej obsady kłosów. W bardzo dobrych łanach, o dużym potencjale plonowania, pod warunkiem wczesnego ruszenia wegetacji, można zastosować RSM.

Pszenica konsumpcyjna - stan łanu

Gospodarka azotem w łanach pszenicy konsumpcyjnej wymaga szczególnej uwagi producentów. Analogicznie do poprzednio omawianych roślin, podstawą do aplikacji I dawki jest ilość azotu mineralnego w glebie.

Zadaniem pierwszej dawki nawozu jest uzupełnienie zasobów brutto azotu (równanie 3) w ilości zapewniającej prawidłowy wzrost roślin aż do stadium 2. kolanka. Sumaryczna ilość azotu mineralnego w glebie (nawóz + składnik zawarty w glebie) winna kształtować się na takim poziomie, aby w okresie krzewienia - pierwsze kolanko, koncentracja azotu w roślinie osiągnęła poziom 4,5-5,5 proc. suchej masy. Tylko tak duża koncentracja azotu w tych stadiach rozwojowych pszenicy gwarantuje wykształcenie przez rośliny optymalnej liczby źdźbeł, zdolnych do przekształcenia się w kłosy. W tym miejscu należy postawić pytanie o postępowanie w warunkach zmiennego stanu łanów pszenicy w gospodarstwie, od słabego do bardzo dobrego. Stan słaby cechuje łan, w którym rośliny nie są rozkrzewione lub rozkrzewienie jest bardzo słabe. Należy mieć na uwadze to, że w równomiernie wykształconym łanie pszenicy w fazie dojrzałości pełnej współczynnik krzewienia produkcyjnego (liczba kłosów na 1 roślinę) waha się od 1,5 do 2,0. Wysiewając zatem ziarno w ilości 300 sztuk m2, liczba kłosów będzie się wahała od 400 do 540 m2 (uwzględniono wschody na poziomie 90 proc.). Plon ziarna (P) wyliczony z równania: P = 10 LK LZK MTZ gdzie: LK - liczba kłosów, szt. m2, zakresy jak wyżej, LZK - liczba ziarniaków w kłosie, sztuki; przyjęto 30, MTZ - masa 1000 ziarniaków, kg; przyjęto 0,045 kg, 10 - współczynnik przeliczeniowy plonu ziarna z 1 m2 na kg z ha.

Plon ziarna, przyjmując powyższe kryteria, będzie się wahał w zakresie od 5 400 do 7 290 kg ha-1. Korektę pierwszej dawki azotu, czyli jej wzrost, należy dokonać tylko wówczas, gdy stan łanu jest słaby, a rośliny znajdują się w stadium początku krzewienia lub są rzadkie (fot. 3 i 4).

Dobór nawozu azotowego jest wtórny do dawki, lecz może być czynnikiem korygującym stan łanu. W pierwszym przypadku czynnikiem krytycznym jest przebieg pogody w okresie od wiosennego ruszenia wegetacji do początku strzelania w źdźbło (BBCH 31). W sytuacji wczesnego ruszenia wegetacji nie ma potrzeby zwiększania dawki azotu, lecz dla uzyskania założonej obsady niezbędne stają się działania pobudzające rośliny do krzewienia. W takiej sytuacji system nawożenia opiera się na saletrze amonowej, wspomaganej przez dodatek siarki, którą można zastosować w formie saletrosiarczanie amonu czy też oddzielnie w kizerycie. W tym drugim przypadku do gleby wprowadzany magnez, który odgrywa ważną rolę w korzenieniu się rośliny. W stanowiskach zasobnych dodatkowe nawożenie tymi składnikami jest zbędne, aczkolwiek zastosowanie nitrofoski przyspieszy tempo krzewienia. W stanowiskach ubogich w fosfor i potas stosowanie tego typu nawozu jest koniecznością. Natomiast opóźnienie wegetacji (2013), nawet przy szybkim wzroście temperatur powietrza wymaga działań, sprowadzających się do dostarczenia roślinom wszystkich ww. składników, najlepiej dolistnie.

W łanach bardzo dobrze, lecz nie nadmiernie rozwiniętych, a więc o dużym potencjale produkcyjnym, dobór nawozu jest wtórny (fot. 5). Redukcja dawki azotu, aby nie pobudzać roślin do nadmiernego krzewienia, jest konieczna tylko w stanowiskach o małym potencjale produkcyjnym, a zbyt dużym rozkrzewieniu. W tej sytuacji rolnik może stosować RSM czy też mocznik. Wytworzenie większej liczby źdźbeł, a z nich kłosów, wymaga w stanowiskach dobrych zabiegów wspomagających dynamikę pobierania składników.

Działania te obejmują pogłówne zastosowanie części azotu w formie nitrofoski (P, K), a także pogłównie kizerytu.

Zboża paszowe - późne

Ta grupa zbóż obejmuje pszenżyto i pszenicę paszową. Głównym celem produkcji jest duży plon energii. O wielkości plonu decyduje liczba kłosów oraz masa 1000 ziarniaków. Taki łan winien być wyrównany, a wartość pierwszej cechy ustala się zasadniczo poprzez ilość wysiewu.

Wzrost liczby kłosów pośrednio prowadzi do redukcji liczby ziarniaków w kłosie, co jest warunkiem uzyskania grubego ziarna, bogatego w energię. W tej grupie zbóż I dawka azotu jest większa, niż w pszenicy konsumpcyjnej. Winna być tak ustalona, aby pokryć potrzeby łanu do pełni strzelania w źdźbło (BBCH 37). Postawione cele zapewnia stosowanie nawozów azotowych o mniejszej szybkości uwalniania azotu niż saletra amonowa, w tym wolnodziałające typu RSM i mocznik. Tylko w łanach rzadkich, przykładowo z powodu wymarznięcia, wskazanym jest stosowanie saletry amonowej. Niezależnie od rodzaju nawozu azotowego rośliny muszą wytworzyć silne źdźbła, gdyż jest to warunek efektywnego pobierania składników mało-ruchliwych, takich jak fosfor i potas, a tym samym efektywnej gospodarki azotem.

W stanowiskach na glebach słabych, na których często uprawia się pszenżyto, koniecznym staje się startowa dawka fosforu i potasu w formie nitrofoski i magnezu w formie kizerytu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (93)

  • rolnik30 2014-02-27 18:44:57
    MAM DO SPZEDANIA WAPNO GRANULOWANE NA POLE TEL605 080 362
  • sa 2014-02-04 15:41:18
    ja wyssialem polifoske pogłównie bo jesienią jakoś nie było czasu i może checi
  • Rolnik teoretyk 2014-02-03 19:14:19
    odnośnie tego mocznika to masz rację zwiększy się w glebie ilość przyswalajnego azotu co będze miało wpływ na plon a poza tym będzie on równomiernie rozłożony w glebie i korzenie roślin nie będą tracic energii na poszukiwanie co przedłoży się na wzrost plonowania
  • Rolnik 2014-02-03 14:52:39
    A to dlaczego ?
  • rolnik 2014-02-03 14:45:10
    Strzel se w łeb
  • rolnik 2014-02-03 14:37:16
    chyba już czas wysiać mocznik gleba i tak go zaabsorbuje a azot będzie dostępny w chwili ruszenia wegetacji czyli strzał w dziesiąteę
  • walo 2014-02-03 11:46:41
    mocznik po 100 kg wysialem następne 100 kg pod koniec marca
  • sd 2014-02-03 10:15:07
    a kto ci zabrania pierwsze słyszę u mnie sniegu nie na więc idę się szykować i jutro do roboty/otwieram nowy sezon/
  • z. 2014-02-03 10:04:32
    .....pewnie jutro ......helikopterem......u mnie śnieg po pachy.......ale z dachu kapie.....
    Zgodnie z :) WYMAGANIAMI UNII nie mogę :) na śnieg.
  • sd 2014-02-03 09:34:26
    czy już siejecie azotowe na oziminy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 157.55.39.63
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!