- Pamiętajmy, że na wyniki części nawozowej Grupy Tarnów złożyło się kilka korzystnych czynników - mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

- Po pierwsze firmie sprzyjało otoczenie. Jednym z głównych czynników była dość słaba wobec dolara i euro złotówką. Oznaczało to, że nawozy opłacało się eksportować. Z drugiej strony słaba nasza waluta powodowała, że import do Polski był mało opłacalny co automatycznie oznaczało, że ceny nawozów na krajowym rynku nie spadną - tłumaczy Majchrzak.

Branży sprzyjała także cena gazu. Ten podstawowy surowiec w produkcji nawozów zdrożał dopiero w drugim kwartale. - Można więc powiedzieć, że chemia korzystała na nieco niższej cenie surowca - dodaje Majchrzak.

Więcej na wnp.pl Podobał się artykuł? Podziel się!