Należy pamiętać o składnikach, które wspomagają pobieranie azotu z gleby. Jednym jest potas. - Jest to szczególnie ważne przy uprawie rzepaku, kiedy oczekiwany plon wynosi 4 t/ha. Wówczas należy sobie wyobrazić, że na każdy kilogram azotu roślina w tym okresie czasu pobiera od 1,5 do 2 kilogramów potasu. Jeśli nie będzie tego składnika - roślina go nie pobierze, wtedy wegetacja będzie przebiegała wolniej. To samo jak roślina nie będzie miała magnezu - wówczas nie będzie miała ona energii - podkreśla prof. Witold Grzebisz. Podobnie jest w wypadku fosforu.

- Obok nawożenia azotowego należy dokarmić rośliny też siarką. W Polsce mamy wiele stanowisk, gdzie uprawia się intensywnie rzepaki i pszenicę, dlatego zwłaszcza tam nie powinno się zapomnieć o tym, aby w pierwszym okresie wspomóc je magnezem - dodaje prof. Grzebisz.

- Rzepaki kolorowe, z przebarwieniami wskazują na problemy z magnezem, potasem czy fosforem. W takiej sytuacji jako pierwszą dawkę należy zastosować nawozy typu Nitrofos - nawóz mineralny typu NP zawierający azot i fosfor - podkreśla prof. Grzebisz.

Jak radzi, jeśli nie podamy tych składników wcześniej, to należy poczekać aż ruszy wegetacja i wówczas dolistnie dostarczyć składniki czyli fosfor, magnez i ewentualnie potas. - Ale bądźmy pewni, że nie będzie to tak skuteczne, jak wykonalibyśmy to teraz w innej formie - dodaje profesor.

W Polsce ostatnio poważnym problemem jest susza występująca w okresie wegetacji, co zagraża uprawom i uniemożliwia wykonanie zabiegów ochrony. Aby zminimalizować jej skutki, trzeba wcześniej o tym pomyśleć i zawczasu podać im odpowiednie składniki mineralne.

W Polsce mamy taki cykl pogodowy, że co jakiś czas pojawiają się u nas niedobory opadów. Rejonami najbardziej narażonymi na tego typu objawy jest region Wielkopolski, część Mazowsza i woj. kujawsko-pomorskiego. Dlatego wcześniej do tych ewentualnych warunków trzeba się przygotować poprzez odpowiednie nawożenie.

- Rośliny muszą być dobrze odżywione, tak aby miały rozwinięty system korzeniowy i przetrwały warunki niekorzystne, co ochroni je przed suszą - mówi prof. Witold Grzebisz. Trzeba zawczasu o to zadbać i wspomóc rośliny.