Obserwując w tym roku stan większości pól najbardziej optymalny termin wysiania nawozów azotowych był pod koniec lutego i na początku marca. W tym okresie można juz było swobodnie wjechać w pole, a gleba była jeszcze na tyle wilgotna by mogła rozłożyć granulki nawozowe.

W chwili obecnej jest troszkę gorzej. Z każdym dniem wilgoci ubywa co będzie utrudniało rozkład nawozów do bezpośrednio dostępnych dla roślin jonów. Z powodu braku wilgoci również mobilność składników pokarmowych do strefy korzeniowej będzie mniejsza. Najwięcej stracą ci którzy jeszcze nie zdecydowali się na podanie oziminom pierwszej dawki azotu. Stosowany nawóz teraz słabiej się rozpuszcza, a rośliny wznowiły już wegetację i niektóre wykazują oznaki niedoborów składników pokarmowych. Poza tym stosując nawozy azotowe na suchą glebę sprawiamy, że zwiększają się straty składnika do atmosfery w postaci ulatniającego się amoniaku.