Rośliny wykazują wysokie zapotrzebowanie na magnez, zboża sezonie wegetacyjnym pobierają od 30 kg MgO/ha. 59 proc pobranego magnezu wynoszone jest wraz z plonem, a polskie gleby nie są zasobne w ten składnik, dlatego zachodzi konieczność jego uzupełniania.

Znaczna ilość magnezu, bo od 30 do 35 proc. znajduje się w liściach, z tego względu, że składnik ten odpowiada za chlorofil oraz proces fotosyntezy. Magnez odpowiada za wzrost systemu korzeniowego i bierze udział w transporcie asymilatów oraz składników pokarmowych od korzeni do części nadziemnych.

W momencie, gdy brakuje magnezu rośliny gorzej startują i są osłabione, gdyż w warunkach niedoboru magnezu składniki fotosyntezy nie są w pełni i wystarczająco rozprowadzane w roślinie. Prowadzi to do strat w plonie, które jeśli objawy są słabo widoczne wynoszą ok. 10 proc, w skrajnym niedożywieniu mogą sięgać 60 proc.

Pierwszą reakcją na niedobór magnezu jest nieprawidłowy, gorzej rozwinięty system korzeniowy. Później obserwuje się objawy na częściach nadziemnych roślin, które widoczne są najpierw na starszych liściach w postaci bladozielonych liści i jasnych przebarwień pomiędzy żyłkami.

W zbożach objawy niedoboru uwidaczniają zaraz po wschodach. Potem w fazie początku strzelania w źdźbło, kiedy rośliny wykazują wysokie zapotrzebowanie na składniki pokarmowe, w tym magnez. U zbóż u nasady liścia tworzą się zgrupowania chlorofilu pomiędzy żyłkami. Powstają nekrotyczne smugi często z odcieniem purpurowym.