Farmer: W Polsce jest obecnie około 30 biogazowni rolniczych, ta wielkość ma się w najbliższym czasie zdecydowanie zwiększyć, przez to zwiększy się też dostępność rolników do masy pofermentacyjnej.

Czy jest ona przydatna w rolnictwie?

Magdalena Szymańska:

Z danych literaturowych wynika, że stosowanie masy pofermentacyjnej w miejsce świeżych nawozów naturalnych ma wiele pozytywnych aspektów.

Na pierwszym miejscu wymienia się redukcję odorów oraz likwidację nasion chwastów i patogenów, w wyniku częściowej higienizacji zachodzącej w trakcie procesu fermentacji metanowej w temperaturze 35-40oC.

W Polsce mamy jednak niewielkie doświadczenia, jeżeli chodzi o stosowanie masy pofermentacyjnej w celach nawozowych.

Rolnicy boją się ją aplikować na swoich polach. Aczkolwiek w miejscach, gdzie biogazownie funkcjonują, czyli np. w województwie zachodniopomorskim oraz w miejscach, gdzie rolnicy mają kontakt z biogazowniami niemieckimi - przekonali się oni, że jest to dobry nawóz.

Gorzej jest w innych regionach kraju, gdzie społeczność mocno protestuje przeciwko budowie biogazowni. Wynika to m.in. z obawy ludności związanej właśnie z masą pofermentacyjną. Oczywiście protesty organizowane są także z innych powodów, choćby ze wzmożonego ruchu kołowego.

Niechęć do stosowania masy pofermentacyjnej w celach nawozowych jest następstwem głównie braku rzetelnych danych dotyczących jej wartości nawozowej oraz efektu plonotwórczego. Zauważyliśmy ten problem i od kilku lat prowadzę na SGGW badania, których celem jest określenie wartości nazwowej masy pofermentacyjnej, uzyskiwanej w wyniku fermentacji metanowej rożnych materiałów organicznych, m.in. kiszonki z kukurydzy, gnojowicy świńskiej, wywaru gorzelnianego.

Farmer: Czy poferment jest zakwalifikowany jako nawóz organiczny?

MS: Nie. Obecnie masa pofermentacyjna, według naszego polskiego prawa, jest traktowana jako odpad. Konkretnie masa pofermentacyjna ujęta jest w katalogu odpadów pod nazwą "przefermentowany odpad z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych" o kodzie 19 06 06 oraz "ciecze z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych" o kodzie 19 06 05.

W związku z tym postępowanie z masą pofermentacyjną powinno uwzględniać regulacje zawarte w Ustawie o odpadach.

W myśl rozporządzenia ministra środowiska możliwy jest odzysk masy pofermentacyjnej metodą R10, tj. rozprowadzanie na powierzchni ziemi w celu nawożenia lub ulepszania gleby.