Nowe regulacje mogą spowodować, że tzw. bio odpady zastąpią do 30 proc. nawozów nieorganicznych. Obecnie jedynie 5 proc. unijnych odpadów organicznych podlega przetworzeniu.

Dodatkowo definiują one wymogi bezpieczeństwa, jakości i oznakowania dla wszystkich produktów służących do nawożenia roślin w Unii Europejskiej. 

– Obecnie funkcjonujące przepisy prawne dotyczące nawozów są stosowane od 2003 roku i dotyczą głównie nawozów mineralnych, a nie nowych i innowacyjnych produktów – przypominają eksperci.

– Komisja zauważa, że bio odpady w tym szlamy, śmieci biodegradowalne, mączki mięsno kostne czy obornik mogą zastąpić 30 proc. z 5 mln ton importowanych corocznie fosfatów. Poza tym KE zamierza zredukować dopuszczalną maksymalną zawartość metali ciężkich z 60 mg/kg do 40 mg Cd/kg po 3 latach oraz do 20 mg Cd/kg po 12 latach. Ma to na celu zmniejszenie negatywnych skutków wpływu obecności szkodliwych metali na środowisko i zdrowie ludzi oraz zredukowanie zawartości kadmu w glebie, a tym samym w żywności i wodzie – podaje FAMMU/FAPA.

Jak zareagował rynek na takie pomysły? Przedstawiciele przemysłu krytycznie zareagowali na proponowane zaostrzenie norm zawartości kadmu. Według Agendy Komisji DG Grow, kolejnym krokiem będzie przesłanie nowej propozycji do akceptacji przez PE i Rady.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!