PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Opolskie: Rolnicy importują obornik z Holandii

Opolskie: Rolnicy importują obornik z Holandii Fot. Shutterstock

Śląscy rolnicy sprowadzają obornik z Holandii. To efekt zmian na polskiej wsi - tłumaczy ekspertka Agnieszka Krawczyk. Rolnicy wskazują, że w Polsce hodowla zwierząt radykalnie spadła, a Holendrzy mają odwrotny problem - u nich są olbrzymie hodowle zwierząt, ale brakuje upraw roślinnych.



Na polskie pola trafia coraz więcej obornika wyprodukowanego w Holandii. - To efekt zmian w strukturze produkcji na polskiej wsi i wzrostu wiedzy agrotechnicznej naszych rolników - uważa dr Agnieszka Krawczyk z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.

Jej zdaniem, nawożenie nawozami sztucznymi nie wystarczy do pokrycia wszystkich potrzeb gleby. - Oczywiście, braki próchnicy można wyrównać np. przez poplony i właściwe wykorzystanie słomy pozostawionej na polu. Jednak wymaga to odpowiedniego przygotowania. Obornik jest doskonałym źródłem nie tylko próchnicy, ale i mikro oraz makroelementów. Uprawiamy rośliny, które wyjaławiają glebę. Bez ich dostarczenia nawet najlepsza ziemia przestanie rodzić - podkreśliła dr Krawczyk.

Według Joachima Goczoła, reprezentującego jedną z firm importujących nawozy organiczne do Polski, zainteresowanie nimi zgłaszają zarówno drobni rolnicy, jak i właściciele wyspecjalizowanych w produkcji roślinnej dużych gospodarstw rolnych. - Intensywna produkcja roślin ma swoje prawa. To, co za ich pomocą wyciągnie rolnik z gleby, musi w innej formie do niej z powrotem wprowadzić. Na przykład nawożąc pola obornikiem. Tyle, że w Polsce pogłowie świń spadło o połowę, krów też hoduje się coraz mniej. Przy braku dostępu do dobrego i taniego obornika w Polsce, import okazał się całkiem sensowną alternatywą - wskazał Goczoł.

Jednym z importerów holenderskiego nawozu jest Mariusz Skwarek. Jak wyjaśnił, powodów takiej decyzji jest kilka. - Używanie wyłącznie nawozów sztucznych doprowadziło do tego, że z roku na rok miałem coraz gorsze plony. Problem w tym, że w Polsce hodowla zwierząt radykalnie spadła i w mojej okolicy obornika po prostu nie ma od kogo kupić. Okazało się, że Holendrzy mają inny problem. U nich są olbrzymie hodowle zwierząt, ale nie mają upraw roślinnych. Coś musieli z tą nadwyżką zrobić. Oczywiście, sprowadzam go stamtąd odpowiednio spreparowany. W formie suchej jest łatwiejszy do rozsypywania i pozbawiony szkodliwych patogenów. A jeżeli chodzi o cenę, to łącznie z transportem koszt nawiezienia jednego ha jest porównywalny z tym, jaki musiałem ponosić, kupując go u naszego rolnika - wyliczył Skwarek.

Podobnego zdania jest Jarosław Stopyra, który posiada gospodarstwo rolne pod Nysą. - Widziałem w Holandii prawdziwe fabryki mięsa na bardzo małym areale ziemi. Oni mają prawdziwy problem z nadwyżką gnojowicy. U nas jest problem z pozyskaniem obornika, bo coraz mniej hodujemy zwierząt. Liczyłem dokładnie i wyszło mi, że kupno +mokrego+ obornika u sąsiada i ściągnięcie suchego, a na dodatek higienizowanego nawozu z Holandii, w przeliczeniu na hektar, będzie kosztowało tyle samo. Szkoda tylko, że tego typu nawozu nie produkuje się w Polsce, ale, jak rozumiem, jest to problem technologii i dostępu do surowca - uważa Stopyra.

Zdaniem Stopyry, ze strony państwa brakuje wsparcia dla zrównoważonej produkcji rolnej w Polsce.

- W Polsce wielu rolników produkuje tylko rośliny. Jeżeli właściciel czy użytkownik pola nie ma zwierząt i sprzedaje słomę, a poplon sieje tylko tak, żeby otrzymać dopłaty, to nie ma cudów - gleba musi się degradować. Może czas pomyśleć o takim wsparciu rodzimych rolników, byśmy nawet gnoju nie musieli sprowadzać z zagranicy - podsumował. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (29)

  • Leopold staff 2017-03-14 16:02:34
    Czcigodny gnoju, dobroczynne łajno,
    Tchnące, jak znojna najmity pazucha
    I nowa skóra chłopskiego kożucha,
    Ostrej tężyzny siłą życiodajną!

    Żyzności łaskę kryjesz w sobie tajną
    I ciało ziemi łaknie twego ducha.
    W tobie nadzieja pól i wsi otucha,
    Bo czynisz siejbę stokrotnie wydajną.

    Zdrowiem z obory kiedy bijesz mlecznej,
    Masz dziką świeżość potęgi odwiecznej,
    Którą się brzydzą mieszczuchowie słabi.

    Lecz czarnym bogom pracy, gdy im w lica
    Dymisz w świt chłodny, niby kadzielnica:
    Pachniesz jak wszystkie wonności Arabii!
  • markus 2017-03-13 14:11:52
    @slaskie , zapomniałes wspomniec o KOD, Zielonej Wyspie i Michniku. Wziałes leki i ci odpuscił swir ?
  • ekologiczny 2017-03-13 13:58:08
    te wasze wypociny na forum to jedno wielkie gó...
  • rolnik polski 2017-03-13 08:58:05
    Importuje się nie obornik a suchy humus a to spora różnica. Obornika trzeba nawieźć 20 ton na ha a humusu 3-4 tony. Oszczędność czasu i pieniędzy na paliwie i robociźnie i dlatego jest opłacalny import. Czy u nas ktoś widział areator do przewracania pryzmy obornika by zmienić go w humus. Co do krajowego obornika to ceny za kurzaka 40zł za tonę dorównały nawozom NPK, gdzie koszt rozsiania NPK to około 20% kosztów rozwiezienia obornika.
  • my mamy zasady 2017-03-13 08:26:26
    Unia sprzeda polakom nawet gnój
  • Wołek Gnojowy 2017-03-13 08:22:08
    Do wszystkiego jakąś poprawnie polityczną teorie można dorobić. Pytanie. Dlaczego u nas ciągle spada pogłowie różnych gatunków a reszta Europy, szczególnie stara UE produkuje pełna parą? Ja rozumiem dobroczynne działanie obornika, ale, żeby go sprowadzać do Polski??? I ktoś jeszcze na tym zarabia??? MISTRZOSTWO ŚWIATA I PUCHAR DLA POMYSŁOWYCH PRZEDSIĘBIORCÓW!!! Przypuszczam, że Holendrzy tez im placą, za to, że zabrali kupę gnoju i posprzatali. Jeśli nie Importerzy gnoju sa FRAJERAMI. Wiekszymi niż Ci co kupują ten GNÓJ w Polsce.
  • Śląskie 2017-03-13 07:04:36
    Mistrz nikt się nie zna tylko oczywiscie TY :) zarówno w polityce jak i w rolnictwie. Nie wiem co tu jeszcze robisz na takim forum?? Marnujesz się chłopie z twoją przeogromną wiedzą.
  • Mistrz 2017-03-12 23:45:07
    lub. nie oceniaj, bo w tej materii nie masz kompetencji, co do reszty to możesz wmawiać nieświadomym iż na kupie holenderskie uzyskasz plon marzeń. tylko przyznaj się chłopaczku ile ci Holendrzy za zachwalani ich kupy zapłacili :)
  • lub. 2017-03-12 23:16:23
    @Mistrz, wiadomo wszystkim że jesteś głupek. Jedna tona suchego kosztuje 150 zł, to jest tyle ile 4 tony mokrego, z różną przyswajalnością w okresie 4 lat. Czyli mam taki efekt jak od chłopa po 30 zł za tonę, a do tego czystą robotę i mniejsze koszty. Trzeba liczyć, a nie tylko modlić się o deszcz.
    @rolnik z lubelskiego; niech ci się zdrowo cielą. Może będzie okazja jechać do was po cielaki. Powodzenia.
  • Mistrz 2017-03-12 20:24:15
    @rolnik z lubelszczyzny i pachnący, samo zdrowie, gdybyś nie wiedział że to kupa, to jeszcze byś był skłonny to spożyć, I daruj sobie te gadanie, co ty masz, a ktoś mieć nie może, takie przechwałki wskazują coś za jedn, więc na przyszłość zastanów się nim dziobek otworzysz, dobrze radzę :)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!