To ostatni moment na przeprowadzenie w gospodarstwie nawożenia przy pomocy nawozów naturalnych (obornik, gnojówka, gnojowica). Jeśli nie uda nam się takich zabiegów wykonać do końca tego miesiąca, będzie można je wywieźć dopiero po 1 marca.

Obecne warunki nie są idealne dla takich zabiegów, ale nadal możliwe. Brak opadów i nocne przymrozki, które „ścięły” wierzchnią warstwę gleby umożliwiają wjechanie sprzętem na pole, wywiezienie obornika i co ważne wykonanie orki zimowej.

Dodatkowo nawozów naturalnych nie można stosować:
• na glebach zalanych wodą oraz przykrytych śniegiem lub zamarzniętych do głębokości 30 cm, oraz podczas opadów deszczu,
• płynnych nawozów naturalnych (gnojowica, gnojówka) na glebach bez okrywy roślinnej, położonych na stokach o nachyleniu większym niż 10 proc.,
• płynnych nawozów naturalnych (gnojowica, gnojówka) podczas wegetacji roślin przeznaczonych do bezpośredniego spożycia przez ludzi.

Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z dyrektywą azotanową, zastosowana w okresie roku dawka nawozu naturalnego nie może zawierać więcej niż 170 kg azotu (N) w czystym składniku na 1 ha użytków rolnych. Oznacza to, że w przypadku obornika, jego ilość nie powinna przekraczać 33-35 t/ha.