Pobieranie prób gleby do analiz chemicznych jest ciągle możliwe. Jeśli nie wykonano nawożenia w krótkim okresie poprzedzającym pobieranie prób to będą takie badania dość miarodajne. Najlepszym jednak terminem pobierania prób glebowych jest okres pożniwny.

Teraz można wykonać jedynie podstawowe badania takie jak: oznaczenie przyswajalnych form potasu, fosforu czy magnezu, określić można również pH.

W doradztwie nawozowym wykonanie analiz azotu mineralnego w okresie jesiennym nie wniesie do diagnostyki zbyt wiele. Azot to pierwiastek bardzo labilny i ulega ciągłym zmianom i wahaniom. Wykonanie takich badań będzie miało sens przed ruszeniem wegetacji wiosennej.

Jesienne oznaczenie zawartości azotu mineralnego będzie miało znaczenie tylko w kontekście ochrony środowiska. Jeśli oznaczona wartość będzie zbyt wysoka może oznaczać to, że stosujemy nawozy niewłaściwie lub w nieodpowiednich terminach. O niską zwartość azotu azotanowego w glebie muszą zatem dbać szczególnie rolnicy gospodarujący na obszarach OSN. Stąd też wynikają opracowane dla nich bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące nawożenia.

Z kolei z różnicy zasobu azotu mineralnego jesienią i wiosną można wyznaczyć rozmiar prawdopodobnych strat azotanów w okresie zimowym, a te zależeć będą głównie od warunków panujących na przestrzeni zimy oraz od składu granulometrycznego gleby.

Na potrzeby doradztwa nawozowego badania zawartości azotu mineralnego należy wykonywać wczesną wiosną przed zastosowaniem nawozów. Konieczne jest wówczas wykonanie badań laboratoryjnych próbek z przynajmniej 2 poziomów: 0 - 30 i 30- 60cm.

Z takich możliwości korzysta ciągle niewielu rolników, głównie z uwagi na dość wysokie koszty pobrania prób i analizy (koszt w zależności od wybranego wariantu to kilkadziesiąt złotych za 1 próbkę gleby). Takie badanie jednak pozwala dość precyzyjnie ustalić optymalne wielkości dawek nawozów azotowych, co jest uzasadnione zarówno w kontekście prośrodowiskowym oraz ekonomicznym.

Podobał się artykuł? Podziel się!