PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PE przyjął stanowisko ws. ograniczenia metali ciężkich w nawozach

PE przyjął stanowisko ws. ograniczenia metali ciężkich w nawozach Fot. Shutterstock

Parlament Europejski przyjął we wtorek stanowisko ws. propozycji przewidującej ograniczenie metali ciężkich w nawozach, szczególnie kadmu. Polscy eurodeputowani mówią w kontekście tych rozwiązań o "szaleństwie" i zagrożeniu dla miejsc pracy w naszym kraju.



Chodzi o propozycje regulacji, które mają sprzyjać szerszemu wykorzystywaniu substancji pochodzących z recyklingu do produkcji nawozów. Projekt KE przewiduje ponadto wprowadzenie wartości granicznych zanieczyszczeń w celu ochrony zdrowia i środowiska. Sprawa wywołuje kontrowersje wśród polskich europosłów, którzy chcą bronić polskiego przemysłu chemicznego.

- Ta (propozycja - PAP) nie jest oparta na solidnych dowodach naukowych, na interesach ekonomicznych. To po prostu szaleństwo. Nie powinniśmy proponować takiego prawa, bo to nie ma żadnego sensu - mówił w czasie poniedziałkowej debaty w tej sprawie poprzedzającej wtorkowe głosowanie eurodeputowany PO Jarosław Wałęsa.

- (Regulacja) pogorszy sytuację ekonomiczną przemysłu chemicznego w UE i wpłynie na podwyższenie cen nawozów. Zagrozi to także znaczną likwidacją miejsc pracy. Zaproponowane normy są drastyczne - wtórował mu europoseł PiS Edward Czesak.

Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie surowych limitów na szkodliwy dla zdrowia kadm. Ten metal ciężki w nawozach mineralnych zawierających fosforany, może potencjalnie stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego, bo gromadzi się w środowisku i wchodzi w skład łańcucha pokarmowego.

PE proponuje, żeby limity zawartości kadmu zostałyby obniżone z zaproponowanych przez KE 60 mg/kg do 40 mg/kg (z sześcioletnim vacatio legis, zamiast trzyletniego proponowanego przez Komisję Europejską), a następnie do 20 mg/kg (po 16 latach, zamiast 12 zapisanych w projekcie Komisji). Europosłowie chcą dłuższego czasu na wejście w życie przepisów, by umożliwić producentom dostosowanie się do nowych wymogów.

Restrykcje te wzbudzają największe obawy przemysłu nawozowego w Polsce i kilku krajach członkowskich, w tym Hiszpanii, Portugalii, Rumunii czy Irlandii. Dotychczas obowiązujące rozporządzenie nawozowe nie ustanawiało maksymalnych zawartości tego pierwiastka.

- Jest coś, czego nie rozumiem. Jak KE może występować o badania naukowe i płacić za nie, a potem wyrzucać je do kosza. Dowody wskazują, że 80 mg/kg kadmu w nawozach nie prowadzi do jego gromadzenia się w glebie - przekonywał Wałęsa.

Jak zaznaczył, propozycja będzie prowadziła do zależności UE importu fosforanów z określonych źródeł. - To, co robimy teraz, to wkładanie Europy w ręce Rosji i to jest fakt - ubolewał.

Eksperci od dłuższego czasu alarmują, że propozycja KE doprowadzi do tego, że jedynym dostawcą Unii rudy fosfatu, która jest surowcem do produkcji nawozów fosforowych, zostanie Rosja. Portal "Politico" napisał we wtorek, że na regulacji może skorzystać jeden z rosyjskich oligarchów prezes firmy Phosagro Andriej Gurjew. To właśnie on kontroluje położoną w rejonie Murmańska kopalnię, z której wydobywa się rudy z naturalnie niską zawartością kadmu. Stawka jest duża, bo przemysł nawozowy w UE wart jest 25 mld euro.

- Ten projekt uderza w przemysł nawozowy oparty na eksploatowaniu rodzimych zasobów skał fosforowych w wielu państwach UE. Unijni producenci nawozów zmuszeni będą do znacznego zwiększenia kosztów produkcji poprzez albo kosztowną technologię oczyszczania rud z metali ciężkich, albo rud mineralnych z niższymi poziomami zanieczyszczeń od któregoś z importerów globalnych. Mam tu na myśli głównie Rosję - ostrzegał Edward Czesak z PiS.

Jego zdaniem normy zaproponowane przez PE są "drastyczne". Obalał też argument ochrony środowiska i zdrowia zwracając uwagę, że nie ma jednoznacznych wyników badań wskazujących na potrzebę tak rygorystycznego limitowania metali ciężkich w nawozach.

Polscy europosłowie obawiają się też, że ograniczenie europejskiej produkcji nawozów doprowadziłoby do koncentracji rynku nawozowego w rękach kilku głównych eksporterów, co z kolei poskutkowałoby rosnącymi cenami nawozów, powodując gwałtowny koszt produkcji rolniczej w UE. - Wzrost kosztu nawozu uderza w polskich rolników bardziej niż w zachodnich - zauważył europoseł PSL Andrzej Grzyb.

PE proponuje wprowadzenie klauzuli rewizyjnej, która nakłada na Komisję obowiązek oceny skuteczności funkcjonowania ograniczeń poziomów zanieczyszczeń oraz zmian w technologiach zmniejszania zawartości kadmu. Ewaluacja miałaby być dokonana po 42 miesiącach od wejścia rozporządzenia w życie. W tym samym okresie Komisja musiałaby również ocenić wpływ nowych przepisów na rynek surowców, między innym w zakresie dostępności fosforytów i na rynek nawozów.

Stanowisko PE zostało przyjęte 543 głosami, przy 252 przeciw i 59 wstrzymujących się. Negocjacje nad ostatecznym kształtem przepisów będą się mogły rozpocząć po tym, jak swoją pozycję ustalą przedstawiciele państw członkowskich w Radzie UE.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • WOWa 2017-10-26 07:18:10
    Rosja ma dobrych lobbystów w UE. Wszystko jest kwestia ceny.
    A jak tam te senegalskie złoża fosforytów? W normach będą się utrzymywać? ha ha ha ...
  • putin 2017-10-25 20:29:00
    A najczyściejsze nawozy są w Rosji . Lobby dział po energetyce atomowej bo jest be teraz uzależnieni od gazu no i przyszedł czas na inne produkty .
  • zosia 2017-10-25 19:44:38
    Ja mam rolnika we wsi, że już dawno powinien siedzieć za kratami za zanieczyszczenia środowiska sypaniem nawozów sztucznych+obornika na pole. Nawozy na biało na polu + obornik na lekkich glebach! Wisłą do Bałtyku i wczasy super.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.188.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!