- Mamy oferty na zakup amoniaku i metanolu z USA - powiedział Krzysztof Jałosiński, prezes Zakładów Chemicznych Police z Grypy Azoty. Dodał, że to efekt eksploatacji gazu łupkowego, który sprawił, że amerykańskie surowce stały się konkurencyjne.

Zapewnił, że nie są to oferty, które należy zaakceptować z dnia na dzień ale należy je brać pod uwagę przy kalkulowaniu kosztów produkcji. Mogą też stanowić argument przy negocjacjach cen gazu w kraju. W wyniku eksploatacji gazu łupkowego w USA ceny gazu spadły czterokrotnie - z 12,65 dolarów za jednostkę BTU w 2008 roku do ok. 3 dolarów za BTU obecnie.

- To naprawdę ciekawy nurt jeśli chodzi o obniżanie kosztów działalności - dodał Krzysztof Jałosiński na konferencji "Nafta Chemia". 

Jego zdaniem, możliwa jest produkcja chemikaliów niekoniecznie w Polsce, przy źródle taniego gazu, z nowym partnerem. Zakłady Chemiczne Police taki projekt analizują i wkrótce ogłoszą tego wyniki.

Surowce odgrywają kluczową rolę w kosztach zmiennych przedsiębiorstwa. Z tego powodu, by poprawic bezpieczeństwo ich dostaw, pod koniec sierpnia ZCh Police przejęły senegalskiego producenta fosforytów. Krzysztof Jałosiński zapewnił, że perspektywy do powiększania tam złóż są dobre.