Przyszłość zarówno bezpieczeństwa żywnościowego jak i zachowania różnorodności biologicznej wymagają, aby ochronę zasobów glebowych traktować priorytetowo. Tymczasem rolnictwo całej Unii Europejskiej koncentruje się na maksymalizacji plonów, zapominając o jednoczesnej potrzebie ochrony gleb. Obserwowana jest postępującą ich erozja, obniżka zawartości węgla organicznego a tym samym próchnicy, zatrucie metalami ciężkimi i innymi szkodliwymi substancjami w tym pestycydami.

Degradacji podlega też świat mikroorganizmów glebowych. Zjawisko to dotyczy ponad połowy gleb UE. Szczególnie dostrzegalne jest w Wielkiej Brytanii i krajach Europy Centralnej.

Komisja Europejska z każdym rokiem wprowadza kolejne, restrykcyjne dyrektywy mające na celu ochronę bioróżnorodności gleb. Nie mniej jednak, aby obecne zjawiska powstrzymać, sami producenci rolni  muszą zrozumieć, że gleba wymaga stałej o nią troski. Tylko w ten sposób możliwe jest przekazanie następnym pokoleniom warsztatu pracy rolnika – gleby, w stanie niepogorszonym. Rekultywacja zdegradowanej gleby to proces żmudny i bardzo mozolny, a odbudowa jej naturalnych właściwości praktycznie niemożliwe do uzyskania.

Podobał się artykuł? Podziel się!