PRZEGLĄD PRASY: - To byłaby sensacja w branży, choć taki scenariusz wcale by mnie nie zdziwił - mówi "Rzeczpospolitej" Piotr Wiśniewski, analityk rynku chemicznego w AmerBrokers - piszą Joanna Cabaj i Beata Chomątowska.

Co na to Ciech? - Puławy to z pewnością bardzo interesująca spółka, ale o planach przejęć będziemy informować w połowie maja, kiedy opublikujemy naszą strategię - mówi "Rzeczpospolitej" Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. Skarb Państwa też nie chce zdradzać żadnych szczegółów.

Według naszych informacji specjaliści doradzający Ciechowi (strategię przygotowuje Boston Consulting Group) uważają, że największe korzyści odniesie dzięki przejęciu właśnie Puław. Informacja ta z pozoru może się wydawać zaskakująca - Ciech nie produkował dotąd nawozów azotowych. Poszerzenie działalności o produkty wykorzystywane w rolnictwie może być jednak strzałem w dziesiątkę, bo ten segment rozwija się prężnie zarówno w Polsce, jak i na świecie. - Zużycie nawozów wzrosło w Polsce w ubiegłym roku o 20 proc. - mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik Zakładów Chemicznych Police.

Przejęcie mogłoby być także bardzo korzystne dla Puław. - Ciech ma duże doświadczenie biznesowe i silną pozycję na rynku. Mógłby więc wynegocjować z dostawcami gazu korzystne długoterminowe ceny. To podstawowy surowiec przy produkcji nawozów - uważa Andrzej Krześlak, ekspert z Instytutu Chemii Przemysłowej. (...)

Gdyby doszło do połączenia Ciechu i Puław, powstałby gigant o wartości rynkowej około 4 mld zł i przychodach nieco wyższej wartości. (...)

Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!