Przyczyny zakwaszania gleb w Polsce leżą głównie po stronie naturalnych procesów, które związane są między innymi ze składem mineralogicznym skał macierzystych z których zostały wytworzone oraz specyficznym klimatem. Wiele jednak zależy od prowadzonej działalności rolniczej, w tym od poziomu stosowania nawozów wapniowych. Pomimo tego, że świadomość rolników w zakresie podnoszenia odczynu gleby przy pomocy wapnowania jest coraz większa to cena wapna oraz zniesienie dotacji do takich zabiegów wpływa ograniczająco na zakres i ilość stosowania wapna.

Według najnowszych wyników opublikowanych przez GUS - Środki produkcji w rolnictwie w roku gospodarczym 2012/2013 zużycie nawozów wapniowych na 1 ha użytków rolnych w badanych latach wyniosło zaledwie 52,4 kg co ciągle kształtuje się na bardzo niskim poziomie.

Jak podaje ten raport na przestrzeni lat 2012/2013 na podstawie 1592200 próbek oddanych do badań do Okręgowych Stacji Chemiczno Rolniczych pochodzących z powierzchni 3742,516 tys. ha - 16 proc. z nich miało odczyn bardzo kwaśny (pH < 4,5), 28 proc. odczyn kwaśny (pH - 4,6 - 5,5), 32 proc. lekko kwaśny (pH - 5,6 - 6,5), zaledwie 16 proc. obojętny (pH - 6,6 - 7,2) i 8 proc. odczyn zasadowy (pH > 7,2).

Największy udział próbek o odczynie bardzo kwaśnym i kwaśnym był w województwach: podkarpackim (64 proc.), łódzkim (62 proc.) w mazowieckim (57 proc.) oraz małopolskim (52 proc.). Najlepiej sytuacja się przedstawia w województwach: opolskim (20 proc.), kujawsko - pomorskim (28 proc.), dolnośląskim (36 proc.).