Działanie soli azotanowej lub amonowej zależy od warunków środowiska oraz gatunku rośliny. Sole amonowe są fizjologicznie kwaśne czyli powodują zakwaszenie podłoża w miarę pobierania z niego jonu amonowego przez korzeń rośliny. Stosownie soli amonowych na glebach kwaśnych prowadzi do wzrostu ich zakwaszenia. Na glebach kwaśnych lepsze rezultaty daje stosowanie nawozów zawierających azotan niż sole amonowe. Azotany są fizjologicznie zasadowe, czyli alkalizują podłoże.

Sole amonowe są bardziej przydatne na glebach obojętnych oraz przy nawożeniu roślin, które lepiej znoszą odczyn kwaśny gleby. Jeśli gleba jest zbyt zasadowa wówczas sole amonowe nie sprawdzą się najlepiej, bowiem na skutek hydrolitycznego rozczepienia soli amonowej powstaje wolny amoniak. W takim wypadku lepsze jest działanie azotanów. Jednakże jony NO3- ulegają łatwiejszemu wypłukiwaniu do głębszych warstw gleby, podczas gdy jony NH4+ są silnie wiązane przez kompleks sorpcyjny i dlatego przy nawożeniu trzeba zwracać uwagę na formę nawozów.

Zatem odczyn gleby jest jednym z czynników decydujących o tym, która z form nawozu przyniesie lepsze rezultaty – jednakże, jak zachować się w momencie postępującego deficytu wody w glebie?

- Przy deficycie wody, należy podjąć takie działania, które będą przynosić efekt jak najszybciej i pozwolą roślinie na zbudowanie części nadziemnej w krótkim czasie. Lepszy wówczas jest azot azotanowy (N-NO3), który jest 10 razy szybszy w działaniu niż azot amonowy (N-NH4) – mówił prof. dr hab. Witold Grzebisz z Katedry Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

 

Zobacz zdjęcia z konferencji

Podobał się artykuł? Podziel się!