Obserwowana degradacja struktury gleby, zarówno pod wpływem opadów (zjawisko naturalne), jak i ciężkiego sprzętu (zjawisko sztuczne, które można kontrolować) wynika z prostego faktu, że gleby w Polsce (średnia dla kraju) nie zawierają tyle próchnicy, ile winny zawierać, aby tworzyć agregaty odporne na niszczenie. Gleby nieposiadające struktury agregatowej, ulegają szybkiej deformacji, prowadząc do zagęszczeniu warstw podpowierzchniowych, czego przykładem jest powolne obsychanie gleby po opadach, a w stanie krytycznym, zastoiska wody na polach – tłumaczy profesor Grzebisz.

Jak w takim razie poprawić bilans próchnicy w glebie?

- Poprawa bilansu próchnicy w glebie to działanie strategiczne dla rolnika, mierzone w dekadach. Zdaniem profesora,aby poprawić bilans próchnicy rolnik musi się zmierzyć z dwoma wyzwaniami, ukierunkowanych na:

1) uzupełnienie zawartości próchnicy w glebie do stanu, wynikającego z zwartości cząstek ilastych
2) zwiększenie ilości próchnicy do poziomu warunkującego wzrost stabilności wypełniania przez glebę funkcji produkcyjnych

Pierwszy obszar gospodarki próchnica w glebie wymaga długoletniej pracy i zabiegów skierowanych na:

• dobór gatunków w systemie następstwa roślin, zwanego zmianowaniem;
• dawki nawozów naturalnych, dostosowane w częstotliwości i wielkości do potencjału gleby do produkcji próchnicy;
• regulację odczynu, uwzględniające potencjał gleby do zakwaszania.

Drugi obszar gospodarki próchnica ukierunkowany jest na zwiększenie ilości próchnicy w glebie, które można uzyskać tylko poprzez pogłębienie warstwy próchnicznej i wymaga skoordynowania zabiegów uprawowych z wyżej wskazanymi elementami gospodarki nawozami organicznymi, czy też naturalnymi.

>>>>> Jak ważna jest próchnica glebowa i jak dbać o wyższy jej poziom, dowiedzą się Państwo między innymi podczas wystąpienia prof. Witolda Grzebisza 20 listopada na naszej konferencji Narodowe wyzwania w rolnictwie na PGE Narodowym w Warszawie. Zapraszamy.

Podobał się artykuł? Podziel się!