Wzrost elongacyjny komórek, a więc ich wydłużanie następuje w kilku etapach. Ściany komórek stają się bardziej rozciągliwe wskutek rozluźniania wiązań pomiędzy makrocząsteczkami materiałów budulcowych, a w tym procesie uczestniczą auksyny. Zwiększa się plastyczność ścian, woda wnika do wnętrza komórki i zwiększa objętość wakuoli, a rozciągnięta ściana komórkowa zostaje wzmocniona poprzez odkładanie się warstw celulozy.

Roślinom do wzrostu potrzebny jest azot, który pobierają w postaci azotanów. Ich koncentracja w glebie spada na skutek suszy, co za tym idzie mniej azotanów jest transportowanych do części nadziemnych roślin i spada produkcja auksyn. W efekcie z powodu niewystarczającej ilości auksyn, braku wody niezbędnej do zwiększenia objętości wakuoli komórek, w merystemach wierzchołkowych korzenia (tam, gdzie następuje przyrost i wydłużanie się korzenia) obserwujemy zahamowanie wzrostu elongacyjnego komórek korzenia.

- W obliczu niedoborów wody, występującej suszy proces elongacyjny jest zakłócony i nie będzie wzrostu komórek. Dlatego kiedy w glebie jest jeszcze dość wilgoci oraz gdy występują niewielkie zasoby wody warto nimi mądrze gospodarować. Roślina do pobrania roztworu glebowego potrzebuje energii, i należy ją zaopatrzyć nie tylko w azot, ale także w dostępny fosfor i magnez – tłumaczył prof. dr hab. Witold Grzebisz z Katedry Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w trakcie trzecie edycji konferencji „Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym, kiedy omawiał zagadnienie nawożenia w kontekście suszy.

Rośliny powinny być zaopatrzone w odpowiednią ilość przyswajalnego fosforu już w pierwszych tygodniach wzrostu, ponieważ jest to tzw. krytyczny okres ich wzrostu. Późniejsze dokarmianie roślin fosforem nie wyrównuje ujemnych skutków głodu. Rośliny pobierają fosfor prawie wyłącznie w postaci jonów kwasu ortofosforowego, czyli w postaci utlenionej. Przyswajalność fosforu zmienia się wraz z odczynem gleby i największa jest w granicach pH 6-7. W glebach kwaśnych (pH 5) fosforany tworzą z kationami glinu, żelaza i manganu bardziej złożone i nierozpuszczalne związki. W środowisku zasadowym (pH znacznie powyżej 7) uwstecznianie fosforu polega na łączeniu się w trudno rozpuszczalne fosforany wapniowe.

Z kolei magnez odpowiada za proces fotosyntezy (od 30 do 35 proc tego składnika znajduje się w liściach), udział w transporcie asymilatów i składników pokarmowych od korzeni do części nadziemnych, wzrost systemu korzeniowego. Magnez neutralizuje niski odczyn gleby pod warunkiem, że nie stosowano zbyt wysokich dawek nawożenia potasem. Wówczas w takich warunkach zazwyczaj występują niedobory magnezu, zwłaszcza na glebach kwaśnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!