Spotkania z firmą Osadkowski cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród rolników. Omówiono na nich dotychczasowy przebieg wegetacji ozimin oraz zwróconą uwagę na obecną sytuację na polach. Zdaniem ekspertów, aktualny stan ozimin to wypadkowa wielu, często niesprzyjających dla rozwoju roślin warunków pogodowych panujących na przestrzeni jesieni i zimy. Przypomnijmy sobie wrzesień z ubiegłego roku. Wówczas w Polsce centralnej, zachodniej i w Wielkopolsce miesiąc ten zapisał się jako okres z wysokimi jak na tą porę roku temperaturami - spowodował dynamiczny rozwój rzepaków i niestety również bardzo duże nasilenie szkodników.

Po ciepłym wrześniu nadszedł chłodny i wilgotny październik, który zdecydowanie nie zachęcał do pracy w polu. Rolnicy borykali się wówczas z terminowym siewem pszenicy czy brakiem jakiejkolwiek możliwości wjazdu w pole. W okresie zimowym pojawiły się długo utrzymujące niskie temperatury sięgające nawet do – 20 st. C. Dobrze, że wcześniej wystąpiły opady śniegu zachowując oziminy w dobrej kondycji do wiosny. Niestety 1 proc. powierzchni kraju (Wielkopolska) nie został otulony białą pierzynką i tam doszło do miejscowych wymarznięć.

O co rolnik musi zadbać wiosną, aby właściwie przygotować się do nadchodzącego sezonu?

Firma Osadkowski postanowiła wyjść naprzeciw problemom jakie postawiła tegoroczna wiosna i podpowiadał na spotkaniach rolnikom, m.in. jak poprawić często zły stan plantacji pszenicy ozimej. Zabiegi dokrzewiające oparte na znanych substancjach taki jak chlorek chlormekwatu czy trinekspak etylu będą miały ogromne znaczenie w dokrzewieniu roślin, a co za tym idzie przyrost pędów kłosonośnych. Specjaliści z Osadkowski SA proponują także zasilenie ozimin mikroelementami OSD Mikro zboża i produktem Terra-Sorb foliar, który ma za zadanie dostarczenie dodatkowej energii do szybkiego wiosennego rozwoju. Jeśli chodzi o nawożenie startowe ozimin eksperci zalecali podanie dużej dawki startowej azotu na zboża wymagające dokrzewienia (od 70 d0 90 kgN);wybierając nawozy, które zawierają w swym składzie najszybciej działającą formę azotu (azotanową) tj.: ZAKSAN lub RSM.

Jeżeli chodzi o rzepak, w pierwszym okresie będzie narażony na infekcje ze strony suchej zgnilizny kapustnych, stąd zabiegi fungicydowe o działaniu regulacyjnym w połączeniu z mikroelementami zapewnią im niezbędna ochronę. W nawożeniu nowością jest preparat N-Lock, który umożliwia rolnikom połączenie dawek nawozowych w jedną pełną dawkę azotu. Preparat ten stabilizuje azot w glebie, a dokładnie formę amonową.

Uzupełnieniem zaprezentowanej wiedzy teoretycznej będą warsztaty polowe, które od kilku już lat organizuje firma Osadkowski w rejonach warsztatowych. Cykl tych spotkań jak co roku podsumuje firma na Zielonych Polach pod koniec maja i w czerwcu.

Podobał się artykuł? Podziel się!