Do tej pory jeszcze nie było solidniejszych mrozów, stąd profil glebowy nadal nie jest przemrożony. Z kolei niewielkie zwłaszcza nocne przymrozki ścinają wierzchnią warstwę gleby, umożliwiają wjazd sprzętu rolniczego na pola. Szanse te wykorzystują rolnicy (np. z centrum kraju), którzy z różnych przyczyn, głównie organizacyjnych nie wykonali orki na przestrzeni późnej jesieni. Zwłaszcza lżejsze stanowiska lokalnie orze się dobrze. Nocne przymrozki umożliwiają także wjechanie na bardziej zwięzłe gleby. Jednak nie wszędzie wykonanie tego zabiegu jest możliwe, im dalej na północ tym sytuacja bywa trudniejsza. 

Orka wykonywana w styczniu nie będzie wielkim błędem, wręcz to lepsze wyjście niż orka wiosenna, która mocno przesusza glebę lub długo z powodu nadmiaru wilgoci nie jest możliwa w wykonaniu.

Jednak przed decyzją o jej wykonaniu warto zbadać stan gleby i ocenić całe pole czy we wszystkich jego fragmentach jest ona możliwa. Za nami bardzo mokra jesień, opady nadal występują, stąd ryzyko że ciągnik z pługiem ugrzęźnie w błocie jest nadal wysokie.

Warto także tu zaznaczyć, gdy gleba będzie zbyt wilgotna lub zbyt mocno zmarznięta, to może stawiać za duży opór dla pługa. Wówczas wykonanie takiego zabiegu staje się uciążliwe, a jakość wykonywanej orki nienajlepsza. Należy zatem obserwować pole i decydować się na zabieg w możliwe jak najlepszych warunkach.

Odstąpić koniecznie należy od zabiegu, gdy gleba będzie się "mazać", a odkładnice mocno nią oblepiać. Jednocześnie będą powstawać głębokie koleiny i ślizgi. Wygładzone i zagęszczone dno bruzdy to początek tworzenia podeszwy płużnej. Orkę można także wykonywać w przypadku niewielkiej pokrywy śnieżnej. Tu jednak istnieje ryzyko ślizgania się kół i powstania kolein. By była jednak w takich warunkach możliwa, wierzchnia warstwa gleby musi być ścięta od przymrozków.

Dobrze wykonana orka zimą pozwoli na wiosnę szybciej przygotować glebę do siewów roślin jarych. Oprócz pługów, na polach sporadycznie pojawiają się także rozsiewacze nawozów. Rozsiewają one prawdopodobnie nawozy potasowe pod rośliny jare lub wykonują zaległe wapnowanie. Jesienią często nie było szansy na wykonanie tych zabiegów. Dzięki przymrozkom ciężki sprzęt nie ugniata nadmiernie gleby i nie niszczy aż tak jej struktury.

Podobał się artykuł? Podziel się!