PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rsm stosuję od czterech lat

Rsm stosuję od czterech lat Widoczna skorupa na dnie zbiorników to część roztworu rsm, która na skutek niskich temperatur uległa krystalizacji

Autor: Anna Kobus

Dodano: 02-04-2017 08:08

Tagi:

Poznajmy historię rolnika, który zdecydował się wprowadzić do swojego gospodarstwa możliwość stosowania nawozu typu rsm. Z decyzji tej jest bardzo zadowolony.



O stosowaniu czy prawidłowym przechowywaniu rsm możemy dowiedzieć się z bardzo dobrze opracowanych przez producenta tego nawozu ulotek czy innych materiałów źródłowych. W warunkach przeciętnego gospodarstwa nie zawsze wychodzi wszystko książkowo. Czasem możliwości czy presja czasu związana ze spiętrzeniem prac polowych wymuszają na rolniku podejmowanie własnych i bardzo szybkich decyzji, które nie zawsze okazują się na tyle złe, jak mówi o tym teoria. Jak wyglądało przestawianie się gospodarstwa do możliwości stosowania w nim nawozów typu rsm, o wadach i zaletach tego typu nawozu, rozmawialiśmy z Mariuszem Mordzakiem z powiatu kutnowskiego, który łącznie z rodzicami gospodaruje na powierzchni ok. 100 ha.

"Farmer": Dlaczego zdecydował się Pan na stosowanie nawozów typu rsm?

Mariusz Mordzak: Do stosowania rsm przekonał mnie przede wszystkim argument ekonomiczny. Cena jednostki azotu jest w tym przypadku zazwyczaj niższa w porównaniu do ceny nawozów stałych. Poza tym aplikacja takiego nawozu jest bardzo precyzyjna, a dzięki płynnej formie nawóz szybko dociera do strefy korzeniowej roślin.

"Farmer": Jak wyglądało przestawienie gospodarstwa na ten typ aplikacji azotu?

M.M.: Do przystosowania gospodarstwa, a raczej do zakupu sprzętu do stosowania rsm długo się przymierzałem. W końcu udało mi się 4 lata temu zdobyć dotację na modernizację gospodarstwa i to był podstawowy bodziec, by kupić nowy opryskiwacz. Kupiłem wówczas model Pelikan Hydraulik 2700 firmy Bury. Od razu przy zakupie zaopatrzyłem się w komplet 6-otworowych rozpylaczy rozlewowych od firmy Albuz, które generują grube krople. Opryskiwacz wyposażyłem także w system zasysający ciecz roboczą i niezbędne sterowniki, które pozwalają na określenie dokładności aplikacji cieczy na pola nawet co do jednego litra. Jak dotąd nie zaopatrzyłem się w węże rozlewowe ani w profesjonalną beczkę do przechowywania nawozu. Poczyniłem pewne kroki w tym kierunku, ale z biegiem czasu charakter prowadzenia produkcji uświadomił mi, że na razie nie jest mi to potrzebne.

"Farmer": Kiedy kupuje Pan nawóz i na jaki typ rsm Pan się decyduje?

M.M.: Nawóz rsm najczęściej kupuję jesienią, kiedy cena jest najbardziej przystępna. Zamawiam jedną cysternę o pojemności 24 ton (ok. 18 tys. l roztworu). Nawóz przechowuję w zbiornikach o pojemności 1000 l każdy. Mam 19 takich zbiorników. 18 jest zapełnianych od razu po przywiezieniu nawozu do gospodarstwa. Jeden zostawiam pusty na wypadek, gdyby któryś się rozszczelnił czy uszkodził.

"Farmer": Jak rozwiązuje Pan problem magazynowaniem tego typu nawozu i jego tendencję do krystalizowania się w okresie zimowym?

M.M.: Aby uniknąć krystalizacji nawozu, w pierwszych latach kupowałem wyłącznie RSM+S (26 proc. N + 3 proc. S). Temperatura krystalizacji takiego roztworu jest dużo niższa niż RSM 32, który krystalizuje się już w temperaturze 0oC. W ubiegłym sezonie zaryzykowałem i zakupiłem RSM 32. Nie rozpuszczałem go, gdyż nie chciałem kupować nowych pojemników do przechowywania wówczas dodatkowej objętości nawozu. Nie przechowywałem ich także w żadnym pomieszczeniu chroniącym przed mrozem. Podczas zimy oczywiście doszło do krystalizacji cieczy. Wczesną wiosną musiałem rozpuścić kryształy. Trochę zrobiło to za mnie wiosenne słońce, a proces ten przyspieszałem mieszadłem budowlanym. Czas poświęcony na tę czynność jest niewiele dłuższy, niż gdybym na zimę rozpuszczał nawóz do RSM 28 i rozlewał go w kolejne zbiorniki - z tym też jest trochę zabawy.

"Farmer": W jakich uprawach i w jakich fazach rozwojowych roślin stosuje Pan nawozy typu rsm?

M.M.: To, co zamówię w październiku, starczy mi na podanie I dawki w oziminy oraz przedwschodowo w rośliny jare. Kolejne zamówienie rsm np. w marcu oznacza już wyższy koszt, a dostępność nawozu w sezonie bywa ograniczona (tzn. okres oczekiwania na dostawę jest dużo dłuższy). Niepewność ta przy spiętrzeniu prac polowych powoduje, że w późniejszych okresach decyduję się na stosowanie nawozów metodą posypową.

"Farmer": Czy zauważył Pan objawy fitotoksyczności na roślinach po stosowaniu rsm?

M.M.: W przypadku stosowania rsm w pierwszej dawce na oziminy i przedwschodowo w uprawach jarych nie trzeba się zbytnio martwić o zjawisko fitotoksyczności. Użyty w tej fazie rsm powoduje minimalne poparzenia, niemające wpływu na wysokość plonu. W późniejszych fazach rozwojowych trzeba już mocno uważać na warunki aplikacji nawozu.

"Farmer": Jakie rady dałby Pan rolnikom, którzy zaczynają przygodę z rsm?

M.M.: Po pierwsze, nie bać się podjęcia decyzji o stosowaniu rsm w gospodarstwie. Koszt przestawienia nie jest wysoki, zwłaszcza jeśli planuje się kupić nowy sprzęt. Warto tu zaznaczyć, że zakup nowego opryskiwacza jest dużo niższy niż zakup nowego pneumatycznego (o porównywalnej równomierności wysiewu) rozsiewacza. Jedyna wada, jaką jestem w stanie wskazać, to fakt, że roztwór rsm działa korozyjnie na stal, co widać głównie po opryskiwaczu, którego zużycie szybciej postępuje.

Artykuł ukazał się w wydaniu marcowym miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • ansu 2017-04-05 07:59:56
    Od ponad dziesięciu lat stosuję RSM przy obecnych cenach przestaje być dobrym i tanim rozwiązaniem. Przechodzę na nawozy stałe ze wschodu.
  • farmer 2017-04-03 12:13:39
    Niektórzy widzę to i liczyć nie umieją, ale to dla Mnie dobrze.Im mniej osób używa rsm to i cena niższa.Liczycie saletre i mocznik ceny z lata, a rsmu z obecnej chwili. Rsm kupiony po 720t w październiku 32% to wychodzi 2,25zł netto 1kgN. Teraz trzeba z tego okresu cene saletry i mocznika przeliczyć i wziąsć średnią, wtedy można porównać do rsm.
    11lat nie miałem granuli na placu, inie bede miał jeszcze długo.
  • Karol 2017-04-03 09:31:22
    Wszystkie Wasze argumenty przeciw RSM obala jeden parametr agrotechniczny tj. efektywność nawożenia azotowego. Przy granulacie wynosi on max. 60%, w przypadku RSM i odpowiednich warunków nawet do 90%
  • przem 2017-04-02 23:42:51
    @Nko - jakie kolego zauwazyles roznice oraz jaki produkt stosujesz?
  • Obszarnik 2017-04-02 21:22:00
    Takie przechowywanie to do bani,duży rolnik,a nie stać go na porządny bezpieczny zbiornik.
  • Nko 2017-04-02 20:18:43
    Stosuje rsm od 4 lat ale od dwóch lat stosuje łącznie ze stabilizacją ureazy i to dopiero można zauważyć efekty stabilizujcie ureaze chlopy to wam polecam i przyszlym i obecnym urzytkownikom tego nawozu warto
  • Mistrz 2017-04-02 20:05:44
    Rolnik zadowolony, a producent tego specyfiku tez nie ma powodów do zmartwienia. Reklama tu i ówdzie sprawiła że plantator kupuje na potęgę środek którego negatywne skutki odczuje dosłownie na swojej skórze, I na koniec By żyło się lepiej :D
  • Małorolny 2017-04-02 18:57:46
    Z rsm bawie się parę latek ma on zalety i wady największą wadą jest przechowanie ja obecnie stosuje rsm 27 s niema problemu z krystalizacją no ale bardziej parzy ale to cena za cenę większa korozja i awaryjność opryskiwacza ale poza tym to super stosowałem i będę stosował 😆
  • bezpartyjny 2017-04-02 18:49:41
    Saletrę kupiłem w pażdzierniku , angielską z dostawą w lutym cena 799zł/t za 34,5n , więc 2,32 zł/kg czystego N.
    Mocznik kupiłem litewski w listopadzie z dostawą w grudniu po 860zł/t za 46n , więc 1,87 zł/kg czystego N.
    RSM Pawłowi wyszedł 2,55 -różnica jest widoczna?. Nawozy stałe zimą nie zamarzną, nie krystalizują, zawsze gotowe do użycia, są tańsze - trzeba tylko odpowiednio wcześnie sie decydować. Założę się, że Anglicy i Litwini też nie dokładają do sprzedaży, więc widzicie ile nasi rąbią nas w rogi
  • rolnik 2017-04-02 17:41:41
    do zDolnyŚląsk. cena dotyczy pojemnika taki jak na zdj tego artykułu który ma obj ok 1m3
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.244.248
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!