Co ważne, w minionym sezonie, wzrosło zużycie nawozów azotowych o 3,3 proc. do 1094,7 tys. t, a zmalało nawozów fosforowych o 9,2 proc. do 370,8 tys. ton i potasowych o 8 proc. do 418,3 tys. t.

- Poziom nawożenia mineralnego zmniejszył się o 1,2 proc. do 125,1 kg NPK/ha UR. Jednostkowe zużycie nawozów azotowych wzrosło o 2,8 proc. do 72,7 kg N/ha UR. Poziom zużycia nawozów fosforowych zmniejszono o 6,8 proc. do 24,6 kg P2O5/ha UR, a potasowych o 5,8 proc. do 27,8 kg K2O/ha UR. W konsekwencji stosunek N:P:K wyniósł 1,0:0,3:0,4, podczas gdy w nawożeniu zrównoważonym dla upraw polowych są zalecane proporcje: 1,00:0,50:0,98 - podaje IERiGŻ.

Istnieje duże zróżnicowanie w poziomie zużycia nawozów w zależności od regionu kraju, ale ono zawsze było. Najwięcej nawozów mineralnych stosuje się na Opolszczyźnie 191,1 kg NPK/ha UR), a najmniej na Podkarpaciu (59,4 kg NPK/ ha). Różnica jest kolosalna między tymi województwami, bo aż ponad 131 kg NPK/ha.

Tendencje cenowe nawozów mineralnych w Polsce były odwrotne niż na rynkach światowych, gdzie ceny spadały. - W Polsce nawozy mineralne w 2012 r. podrożały średnio o 10 proc., podczas gdy światowe ceny spadły o 3 proc. Najbardziej podrożała polifoska (o 13,8 proc.), sól potasowa (o 13,2 proc.), fosforan amonu (o 12,8 proc.) i saletra amonowa ( o 11,9 proc.) - informują naukowcy z Instytutu.

Z kolei relacje cen nawozów do ceny pszenicy uległy nieznacznemu pogorszeniu. Na zakup 1 kg NPK należało przeznaczyć równowartość 4,8 kg pszenicy, o 0,1 kg więcej niż przed rokiem.