Podstawowym założeniem technologii nawożenia każdej rośliny uprawnej powinna być wysoka efektywność plonotwórcza zastosowanych nawozów azotowych. Przyjmuje się, że zależy ona między innymi od dawki, terminu i sposobu aplikacji, a także od rodzaju zastosowanego nawozu. Tym nie mniej nawet najlepsze postępowanie rolnika w tym zakresie nie jest gwarantem sukcesu, gdyż trzeba mieć na uwadze, że roślina będzie w stanie pobrać składnik pokarmowy z zastosowanego nawozu tylko po jego rozpuszczeniu i przemieszczeniu w kierunku systemu korzeniowego.

Zatem warunkiem nadrzędnym efektywnego pobierania składników pokarmowych, w tym azotu z gleby (roztworu glebowego), jest nie tylko jej odpowiednia wilgotność (gwarantuje rozpuszczenie nawozu), ale również ilość opadów, która wystąpi po przeprowadzonym nawożeniu. Stąd też deficyt opadów, który cyklicznie notuje się w ostatnich latach na znacznym obszarze Polski, skutkuje tym, że przeprowadzone nawożenie jest mało efektywne. Bywa, że wykorzystanie azotu z zastosowanych nawozów znajduje się na poziomie znacznie poniżej 50%. Szczególnie odnosi się to do nawożenia pogłównego, w przypadku którego nie ma możliwości wymieszania zastosowanych nawozów z glebą. Poza tym trzeba mieć na uwadze, że niska efektywność plonotwórcza zastosowanych nawozów azotowych to nie tylko straty dla rolnika ale również zagrożenie środowiskowe, które jest tym większe im więcej azotu ulegnie „rozproszeniu”.

Azot w nawozach azotowych może znajdować się w trzech formach: amonowej (N-NH4+), azotanowej (N-NO3-) i amidowej (N-NH2). Przy czym rośliny z gleby są w stanie efektywnie pobierać tylko dwie pierwsze, a forma amidowa, aby mogła być dostępna dla roślin musi ulec w glebie hydrolizie, którą przedstawia poniższy schemat:

                                        ureaza
   CO(NH2)2  +  2 H2O      ->     (NH4)2CO3        ->    2 NH4+    +       CO32-

   mocznik                                                                 jon amonowy            jon węglanowy

 

Zatem tempo udostępniania azotu z nawozów amidowych dla roślin zależy od wilgotności gleby oraz aktywności ureazy, która uzależniona jest przede wszystkim od temperatury gleby. Przy czym trzeba wiedzieć, że w przypadku zastosowania nawozów amidowych na glebę wilgotną hydroliza zachodzi stosunkowo szybko - w temperaturze 2oC proces ten przebiega w cztery, a w temperaturze 10oC w dwa dni.