Na światowych rynkach ceny nawozów fosforanowych kształtowały się na poziomie o około 10 proc. niższym w relacji rocznej, podrożały jedynie nawozy potasowe - o około 10 proc. wobec roku 2011.

Przede wszystkim powodem takiego stanu rzeczy na rynku był niewielki popyt zgłaszany przez Indie (i w pewnym stopniu także Pakistan), który wywołany był spadkiem subsydiów, niskimi opadami deszczu w okresie siewów oraz deprecjacją rupii indyjskiej.

- Według prognoz Rabobabnku, w IV kwartale br. zapotrzebowanie na nawozy na rynku światowym prawdopodobnie wzrośnie, co jest przede wszystkim efektem wysokich cen uzyskiwanych za zboża i rośliny oleiste. Skłania to do rolników do zwiększania intensywności produkcji, m.in. poprzez większe nawożenie (głównie mocznik i nawozy fosforanowe). Z drugiej strony, wraz z rosnącym popytem rozwijać będzie się produkcja nawozów (przede wszystkim na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej), stąd też, w kolejnych miesiącach ich ceny mogą się stabilizować lub jedynie nieznacznie rosnąć - podaje BGŻ.

Jedynie w wypadku nawozów potasowych może być inaczej. Ponieważ na nie światowy popyt, szczególnie ze strony Indii, będzie niewielki, co może w krótkiej perspektywie wywierać presję na spadki cen.

Podobał się artykuł? Podziel się!