Jak mówił Kuźmiczonek na konferencji prasowej, spółka wypracowała zysk netto w wysokości ponad 115 mln zł, osiągając trzeci rok z rzędu dodatni wynik. Przychody Polic wzrosły w ubiegłym roku w porównaniu do 2011 roku o 8 proc., pomimo niekorzystnych warunków m.in. w gospodarce światowej - dodał.

Wiceprezes zwrócił uwagę, że firma utrzymała wysoki wolumen sprzedaży swych produktów - nawozów i amoniaku. W 2012 r. Zakłady osiągnęły przychód ze sprzedaży w wysokości prawie 3 mld zł.

Dobre wyniki to także efekt wejścia Polic do Grupy Azoty. Dzięki tej decyzji wzrosły m.in. wskaźniki płynności finansowej, firmie udało się pozyskać nowe kredyty o obniżonych marżach, zdywersyfikować dostawy gazu i na korzystniejszych warunkach zakupić energię - wyliczał wiceprezes.

Jak podkreślał dyrektor departamentu finansów Polic Marek Putzlacher, spółka osiągnęła dobre wyniki mimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego, w tym spowolnienia gospodarczego w UE, spadku popytu na biel tytanową, trudnej sytuacji w krajach Afryki Płn., gdzie Police zaopatrują się fosforyty, czy też spadku cen nawozów.

Dodał, że spółka przeznaczyła w ub.r. na inwestycje, badania i rozwój 120 mln zł, czyli o 165 proc. więcej niż w roku 2011. Ponad połowa tych nakładów trafiła na tzw. rozwój biznesu.

Zarząd Polic planuje rekomendować akcjonariuszom, by z zysku osiągniętego w 2012 roku na dywidendę trafiło łącznie 50,25 mln zł. Stanowisko zarządu pozytywnie zaopiniował Rada nadzorca Polic.

Zakłady Chemiczne Police to jedna z największych firm chemicznych w Polsce i jeden z największych polskich eksporterów. W 1995 roku Police zostały przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W lipcu 2005 r. firma zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W sierpniu 2011 r. Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach kupiły 49 mln 500 tys. akcji zwykłych na okaziciela Polic (66 proc. kapitału zakładowego), dzięki czemu spółka ta weszła w skład grupy kapitałowej Azoty Tarnów.

Spółka zatrudnia 2300 osób. W ostatnich czterech latach zredukowała zatrudnienie o ok. 900 osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!