PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ubiegły rok był trudny dla branży nawozowej

Ubiegły rok był trudny dla branży nawozowej  Dr Wojciech Wardacki, prezes zarządu Grupy Azoty podczas konferencji, fot. M. Tyszka

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 19-04-2018 14:14

Tagi:

- Segment agro to segment, który jako jedyny ma gorsze wyniki niż w 2016 r. Mówiąc o konkurencji był to bardzo trudny rok dla branży nawozowej. On wynikał głównie ze zdecydowanie wyższych cen gazu o ok. 20 proc., których to kosztów nie dało się przenieść na wszystkie produkty – mówił podczas konferencji prezentującej wyniki finansowe za ubiegły rok Paweł Łapiński, wiceprezes zarządu Grupy Azoty.



Grupa Azoty pochwaliła się wynikami finansowymi za rok 2017. Okazuje się, że przychody ze sprzedaży wzrosły o ponad 7 proc. do poziomu 9,6 mld zł. EBIDTA za ten sam okres wyniosła 1,19 mld zł, co oznacza wzrost rok do roku o 25 proc. Dodatni wpływ na wynik miały przede wszystkim takie segmenty firmy jak tworzywa (plus 249 mln zł) i chemia (plus 57 mln zł), inaczej sytuacja wyglądała w wypadku agro-nawozy, która miała ujemny wpływ na wynik (87 mln zł).

Segment nawozy-agro stanowił 52 proc. w strukturze przychodu Grupy Azoty w 2017 r.
Jak podała firma, sytuacja na rynku nawozów naznaczona była w głównej mierze wyzwaniami po stronie handlowej. Rosnący import nawozów, wysokie stany magazynowe, a także spadająca wycena dolara z wpływem na światowe kwotowanie płodów rolnych i potencjał zakupowy rolników przyczyniły się do spadków cen, zwłaszcza nawozów wielkoskładnikowych. W wypadku nawozów azotowych znaczny wzrost cen gazu wpłynął na spadek jednostkowej marży.

Dlatego zdaniem Grupy Azoty, w obliczu powyższych wyzwań przyjęta polityka sprzedażowa została ukierunkowana na zwiększoną alokację wolumenów w kraju, co pozwoliło zachować porównywalność wyniku EBIDTA rok do roku.

- W ujęciu księgowym poziom EBIDTA odnotował spadek w tym segmencie o blisko 10 proc. do poziomu 484 mln zł. Mając na uwadze dokonane odpisy, oczyszczona EBIDTA ze zdarzeń jednorazowych wykazałaby niższy poziom o jedynie 2 proc. – podała firma.

Przychody jednak ze sprzedaży w segmencie nawozy-agro wzrosły rok do roku o ok. 1 proc. (2017: 5028 mln zł, 2016: 4970 mln zł). Dotyczyło to zwłaszcza nawozów azotowych i amoniaku (4 proc. z 2875 mln zł w roku 2016 do 2988 mln zł w roku 2017).

Jak wypadają na tym tle poszczególne nawozy (porównanie roku 2016 do 2017)? Wolumeny sprzedażowe w tys. t zwiększyły się o 7 proc. w wypadku nawozów fosforowych i NPK, o 4 proc. – RSM, o 1 proc. – mocznik, zmniejszyły się natomiast o 11 proc. – siarczan amonu i o 1 proc. – w wypadku saletry amonowej.

Rynkiem docelowym tego segmentu jest przede wszystkim Polska (68 proc.). Unia Europejska odbiera ok 28 proc. produktów z tego segmentu, a pozostałe kraje – 4 proc.

O coraz bardziej powszechnej konkurencji z produktami z rynku rosyjskiego mówił m.in. prezes zarządu Grupy Azoty dr Wojciech Wardacki.

- Jeżeli zasady konkurencji są naruszone to musimy protestować i musimy się upominać, że jeśli my je spełniamy to oczekujemy od tych, którzy wchodzą na rynek polski, takich samych zasad i działań – zaznaczał.

Na pytanie dziennikarki, odnośnie co firmie przeszkadza, w relacjach z firmami rosyjskimi z tego rynku odpowiedział. - Przeszkadza nam wszystko, co narusza zasady normalnej, zdrowej konkurencji. Po pierwsze, że te produkty mają zupełnie inny koszt wytworzenia. Jest to decyzja polityczna, że mają gaz za przysłowiowego rubla. Po drugie, że nie mają certyfikatów. To jest rynek europejski, a nawozy saletrzane, azotowe też są wybuchowe i na element wybuchowości też certyfikaty odpowiadają i trudno bez nich wprowadzać produkty. My działamy zgodnie z prawem i mamy wszelkie pozwolenia i dopuszczenia. Mamy produkt wysokiej jakości. Natomiast jeżeli ktoś to omija i tego nie ma – to nie jest zdrowa konkurencja. Również to że szereg innych elementów, tych cenowych powoduje, że trudno ceną i jakością konkurować, bo pojawia się tzw. okazja. Krótka okazja i ten rynek może być splądrowany, zniszczony, natomiast my musimy na te elementy zwracać uwagę – dodał Wardacki.

Jak zaznaczył z kolei Łapiński różnica między ceną gazu w Rosji wewnętrznie, a ceną gazu w Europie jest znacząca. - Cena gazu w Rosji to 2,3 dolara w jednostce MMBt, a w Europie -6,2-6,6 dolara – powiedział.

- My nie chcemy uprzywilejowanej roli. Konkurencji się nie boimy. Z innymi europejskimi producentami, nie rosyjskimi, konkurujemy na normalnych zasadach, bo mamy porównywalne elementy kosztowe. Natomiast w sytuacji dumpingu, w sytuacji tej polityki, którą producenci rosyjscy próbują na rynku polskim realizować musimy walczyć prawnymi środkami i doprowadzić do tego, aby zasady konkurencji były równe dla wszystkich – dodał prezes Wardacki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • smoku 2018-04-20 11:03:41
    ten sektor i dilerka maszyn i ciągników to przecież główni beneficjenci rolniczych dopłat
  • Czlonek Zaklady Chemiczne Police 2018-04-20 08:02:42
    Byl bardzo trudny. Skonczylo nam sie placenie karta za uslugi w klubach Go-Go, za buty, kolacje klocki lego. Potrafilo sie wydac 1,2mln zl w roku. Teraz przyszly ciezkie czasy dla branzy. A wy nie rozumiecie ludzkich potrzeb.
  • miki 2018-04-19 22:41:24
    tak 15lat temu saletra byla po 500zl za tone a teraz 1100 cena zboza taka sama i kto zarabia na tym...
  • Gazowiec 2018-04-19 19:22:13
    Najbardziej przyjaznej patrii rolnikom trzeba podziękowac za taką cene gazu czyli PSL a szczedgólnie swego czasu jej liderowi szanwnemu Waldemarowi P. Wszak to on zawarł super korzystną umowe na gaz, korzystna dla Rosji oczywiście. I śmie jeszcze się w TV pokazywać
  • Franc 2018-04-19 16:51:20
    I wszystkiemu Ruskie niby winne. A Yara też ruska jest? Ile tysięcy ton przywieźli do Polski z 250 tys?. A nasi bratankowie Węgrzy to co mają swój gaz, czy nie mieszkają w Europie? Ile tysięcy przywieźli do Polski? 200 tys. czy więcej? A nawozy z Afryki np mocznik to tez Ruskie przysyłają? A przy tych cenach polskich nawozów mieć jeszcze stratę to chyba ktoś tu jest nieudolny. Rosyjskie ULTRA sa super jakości, rolnicy już się poznali na nich. Polifoski były 2 lata temu masowo podrabiane i pod dywan zamieciono temat. Żadnych rekompensat a winni dalej zapewne handlują nawozami.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.15.31
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!