Nowy Kompleks Nawozowy to największa inwestycja Grupy Azoty Puławy w ostatnich latach. Jego powstanie to efekt pięcioletnich, międzynarodowych badań zainicjowanych przez puławskie Azoty. Pierwsza część Kompleksu była gotowa już w 2013 roku. Do użytkowania oddano wtedy jedyną tej klasy w Europie i trzecią na świecie instalację odsiarczania spalin w technologii mokrej amoniakalnej oraz instalację do produkcji nawozów płynnych z dodatkiem siarki: Pulaska, RSM oraz centrum logistyczne dla nawozów granulowanych. Nakłady na pierwszy etap inwestycji wyniosły 360 mln zł.

- Jest dla nas jasne, że bez dalszego rozwoju nie mielibyśmy szans na utrzymanie pozycji jednego z europejskich liderów w produkcji nawozów. W ten sposób chcemy budować nie tylko pozycję Grupy Azoty, jako europejskiego championa, ale także całej polskiej gospodarki – podkreślał w czasie uroczystości otwarcia nowej instalacji Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty.

Budżet całego projektu to 137,5 mln zł. W ramach części produkcyjnej powstała instalacja pastylkowania do wytwarzania nawozów o wydajności 20 t/h – co daje ok. 160 000 ton rocznie.

Zaletą produktów, zdaniem dr Zbigniewa Pokojskiego - wiceprezesa Grupy Azoty Zakłady Azotowe Puławy, są większe granule w stosunku do mocznika tradycyjnego, które umożliwiają łatwiejsze mieszanie z nawozami o podobnym uziarnieniu i gęstości nasypowej. Poza tym można je aplikować przedsiewnie i pogłównie, idealnie sprawdzają się do rozsiewu przy szerokich ścieżkach technologicznych. Co ciekawe, z badań Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu wynika, że odznacza się większą szerokością rozrzutu w porównaniu do tradycyjnie granulowanego mocznika, co daje równomierny rozsiew na powierzchni pola.

Pulgran jest otrzymywany na bazie roztworu mocznika. Nawóz ten ma granule o rozmiarach 4-5 mm i zdaniem producenta idealnie nadaje się do rozsiewania na bardzo szerokich ścieżkach technologicznych. Z kolei Pulgran S otrzymywany jest na bazie mocznika i siarczanu amonu. Dostarcza roślinom uprawnym azot i siarkę przy jednorazowej aplikacji. Zawartość azotu wynosi 36 proc.

Jaka będzie cena nawozów? Na chwilę obecną przedstawiciele firmy nie chcieli mówić na ten temat. - Cena nie jest aż tak ważna. W wypadku RSM, również pojawiały się takie pytania, a dzisiaj się okazuje że jest to najtańszy sposób dotarcia azotu do rośliny. Myślę że formuła nawozu stałego będzie ciekawą propozycją dotarcia azotu i siarki do rośliny – mówił nam dr Pokojski.

Kiedy nawozy trafią na rynek? - Do rolników nawozy mogą trafić przed końcem jeszcze tego sezonu nawozowego. Staramy się jak najszybciej zaoferować ten produkt na rynek. Zdaje się on być ciekawą alternatywą do dzisiejszych nawozów i dobrym uzupełnieniem dla części z nich – dodał.