Przy zastosowaniu pierwszej dawki azotu zależy głównie na pobudzeniu (lub zahamowaniu) krzewienia u roślin i rozwoju zawiązanych źdźbeł. W pierwszej kolejności, przed przystąpieniem do wiosennego nawożenia zbóż azotem trzeba ocenić ogólny stan łanu i roślin po zimie.

Im łan jest lepiej rozkrzewiony i rozkrzewienie nie stanowi priorytetu wówczas można stosować nawozy dłużej zalegające w glebie z formą amonową azotu (NH4+).

Gdy zboża są słabo rozkrzewione wówczas warto sięgnąć po nawozy z formą saletrzaną (NO3-). Sprawdzają się one w okresach intensywnego wzrostu roślin i dobrze, żeby wówczas chociaż część składnika była w formie (NO3-).

Forma saletrzana jest bezpośrednio dostępna dla roślin, szybko przez nie pobierana i wspomaga pobieranie potasu, magnezu i wapnia.

Forma saletrzano-amonowa jest najbardziej uniwersalną formą nawozów azotowych i nadaje się do aplikacji wczesną wiosną. Na dobrze rozwinięte zboża na glebach lekkich można część saletry amonowej zastąpić nitrofoską.

W plantacjach zbóż, które są dobrze rozwinięte lub nadmiernie rozkrzewione nie powinno rezygnować się z pierwszej dawki nawożenia azotem, gdyż takie działanie w konsekwencji może przełożyć się na redukcję plonu.