- Po bardzo intensywnych opadach deszczu w lipcu i sierpniu, sytuacja we wrześniu była całkowicie odwrotna - w centralnej i wschodniej Polsce spadło tylko kilka mm deszczu. Brak wody w początkowym okresie wzrostu rzepaku utrudnia rozwój systemu korzeniowego i pobieranie składników pokarmowych, co odbija się negatywnie na wzroście roślin. Dlatego też w tym roku nawożenie dolistne rzepaku jesienią będzie zabiegiem bardzo korzystnym - mówi Zachaj.

Dodaje, że w uprawie rzepaku bardzo istotne jest odpowiednie nawożenie borem. - Składnik ten jest najbardziej deficytowym składnikiem gleb Polski, ponieważ ponad 90 proc. gleb jest ubogich w bor, a jego zawartość waha się w przedziale 0,4-0,6 mg B/100 g gleby. Niekorzystne warunki wzrostu, a szczególnie sucha jesień mocno ograniczają pobieranie tego składnika - informuje Zachaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!