- Cukrownie oddają lub sprzedają wapno defekacyjne w pierwszej kolejności swoim plantatorom. Jak zostanie, sprzedawane jest pozostałym rolnikom. Trzeba zaznaczyć, że w roku bieżącym spodziewana jest mniejsza produkcja buraka, a więc i wapna będzie mniej – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl Kazimierz Kobza, dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.

Zapytaliśmy jak to wygląda w praktyce w Krajowej Spółce Cukrowej. - Z reguły wapno sprzedaje się plantatorom buraka, chociaż zdarzają się wyjątki. Zainteresowanie plantatorów jest dość duże, więc mają oni pierwszeństwo w zakupie. Inni rolnicy - nie plantatorzy - mogą kupić wapno w Werbkowicach i Krasnymstawie – informuje nas Magdalena Bożko, rzecznik prasowy KSC.

Potwierdza też fakt, że z powodu suszy i niższych planowanych zbiorów buraka cukrowego rzeczywiście tego wapna będzie mniej, w ich koncernie o ok. 7 proc.

Co z ceną? - Cena wapna defekacyjnego w siedmiu cukrowniach należących do KSC S.A. kształtuje się na poziomie 25-35 zł/t + 8 proc. VAT – mówi Bożko.

W firmie Südzucker Polska S.A. wapno defekacyjne przeznaczone jest dla plantatorów, to oni mają pierwszeństwo zakupu. Wapno defekacyjne jako wartościowy nawóz wapniowy cieszy się dużym zainteresowaniem, tym samym cała produkcja jest sprzedawana wyłącznie plantatorom z którymi współpracuje firma.

Dlaczego warto zapytać właśnie o wapno z cukrowni? Po pierwsze jego cena jest relatywnie niska. Po drugie ze względu na drobnoziarnistą strukturę, jest ono łatwe w aplikacji. Możne je rozsiać zarówno siewnikiem do nawozów, ale też i rozrzutnikiem obornika. Po trzecie odznacza się ciekawym składem. Średnio wapno takie zawiera 30 proc. wapna (CaO) – w formie węglanowej, 1 proc. magnezu (MgO), 1 proc. fosforu (P2O5), a także co ciekawe – ok. 0,5 proc. azotu. Dlatego stosując 3 t/ha tego produktu do gleby wnosi się około 30 kg MgO, 30 kg P2O5, 15 kg N. Zawiera ono też żelazo, siarkę, mangan, cynk i miedź. Dawka tzw. zachowawcza wynosi 2-3 t/ha, ale w sytuacji kiedy gleba ma niższy odczyn, może wynosić 5-10 t/ha.

Trzeba jednak zauważyć też minusy. Wapno defekacyjne mimo wszystko zawiera niewielką zawartość składnika odkwaszającego i nie nadaje się do szybkiej regulacji kwaśnego odczynu gleby. Dodatkowo przeważnie jest wykorzystywane przez rolników zlokalizowanych blisko cukrowni, a tych w kraju mamy coraz mniej. Co warto podkreślić jest to sezonowy produkt – dostępny w czasie trwania kampanii cukrowniczej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!